"Pepiki" Mariusza Surosza w Dyskusyjnym Klubie Książki

DKKNa lutowym spotkaniu DKK w Bibliotece w Bolechowicach rozmawialiśmy o książce Mariusza Surosza Pepiki. Dramatyczne stulecie Czechów, która jest efektem wieloletniego zainteresowania autora kulturą i historią naszych południowych sąsiadów. Mariusz Surosz pisze we wstępie, że: ...przeciętnemu Polakowi Czechosłowacja jawiła się, i może wciąż się jawi, jako kraj sielanki i anegdoty, pozbawiony dramatyzmu dziejów i kultury wartej uwagi. Stwierdzenie to wywołało wśród klubowiczów dyskusję o tym, jak głębokie są wśród Polaków stereotypy i uprzedzenia  wobec naszych sąsiadów i na ile jesteśmy skażeni szwejkowskim wizerunkiem Czecha.

Następnie przyszła pora na właściwą dyskusję o książce i jej bohaterach. W siedemnastu esejach Surosz  opowiada o ludzkich losach, ukazuje dramaty i tragedie, jakich historia nie skąpiła Czechom w XX wieku. Bohaterami jego książki są min. politycy, artyści, ludzie związani z mediami, którzy musieli niejednokrotnie dokonywać tragicznych wyborów. Każdy życiorys to pasjonująca, zbeletryzowana historia… a w tle solidna, budząca nasz  podziw  wiedza autora, która pozwala czytelnikowi  poznać historię naszych sąsiadów, śledzić ich walkę o tożsamość państwową  i tworzenie się podziemia walczącego z komunizmem. Jeżeli dodamy do tego  piękny literacki styl to śmiało możemy powiedzieć, że Pepiki zdecydowanie warto  przeczytać. Lektura tej książki sprawiła nam dużo przyjemności  i pozwoliła jeszcze lepiej poznać historię naszych sąsiadów znad Wełtawy. Stała się również inspiracją do pogłębiania wiedzy o tym narodzie a w przypadku jednej z klubowiczek zachętą do odwiedzenia Pragi. 

Na następnym spotkaniu klubu, 26 marca będziemy kontynuować czeskie klimaty, a to za sprawą książki Ivana Klimy Ani święci, ani anioły.

DKKDKK

DKK

"Ty pierwszy, Max" Lenny Parkkinen w Dyskusyjnym Klubie Książki

DKKWłaśnie po to są książki, żebyś mógł dowiedzieć się czegoś o rzeczach, z którymi nie chciałbyś mieć normalnie nic wspólnego. W ten sposób młoda fińska pisarka Lenna Parkkinen zachęca nas do lektury swojej debiutanckiej powieści Ty pierwszy, Max. Ciekawi, co kryje się pod  tym literackim mottem autorki, styczniowe spotkanie DKK w Bibliotece w Bolechowicach poświęciliśmy właśnie tej powieści. Pierwsze co przyciąga wzrok to okładka, zdaniem klubowiczów świetnie zakomponowana z wyraźnym motywem oddającym klimat książki.

Ty pierwszy, Max  to opowieść o fińskich braciach syjamskich, żyjących na początku XX wieku, którzy złączeni tułowiami, są jednak dwoma zupełnie odmiennymi charakterami. Max jest otwarty, przebojowy, nie stroni od alkoholu. Drugi z braci Izaak to nieśmiały, zamknięty w sobie i bardzo wrażliwy mężczyzna. To właśnie on jest narratorem powieści. Świat widzimy jego oczyma. Opowiada o nim barwnie, lecz z pewnym dystansem do otaczającej ich drastycznej rzeczywistości nie kryjąc udręki wiecznego połączenia i stałego przekraczania granic prywatności. Porzuceni przez matkę i napiętnowani przez społeczeństwo, bracia stawiają czoła życiu i okrucieństwu ludzi. Ich kalectwo będzie dla nich źródłem utrzymania i jedynym kapitałem. Trafią do najróżniejszych cyrków, w których będą odgrywać przeróżne role wystawiając swoje kalectwo na widok złaknionej sensacji widowni. Upokarzani, wyzywani od dziwaków nie przestają jednak marzyć o szczęściu i prawdziwej miłości…

Wszyscy uczestnicy spotkania uznali książkę Lenny Parkkinen za ciekawą i wartą polecenia. Autorce znakomicie udało się oddać mroczny i często depresyjny klimat Helsinek z początku dwudziestego wieku co w połączeniu z bogactwem występujących w książce postaci, często „dziwadeł” składa się na całkiem udany debiut pisarki. Trzeba przyznać , że autorka solidnie przygotowała się do niełatwego przecież zadania opisania problemów poszukiwania własnej tożsamości nawet w tak trudnej sytuacji jak bycie bliźniakiem syjamskim.

Z zainteresowaniem będziemy czekać na kolejną jej powieść.

Na następne spotkanie klubu zapraszamy 19 lutego o godz. 19.00

Będziemy rozprawiać się ze stereotypami na temat naszych sąsiadów Czechów, a pomoże nam w tym książka – Pepiki Mariusza Surosza.

DKK

''Guguły'' Wioletty Grzegorzewskiej w Dyskusyjnym Klubie Książki

DKKOstatnie w tym roku spotkanie DKK w Bibliotece w Bolechowicach odbyło się przy blasku świec i zapachu pierników. W ten ciepły, przedświąteczny nastrój świetnie wpasowała się książka Wioletty Grzegorzewskiej Guguły. Autorka zabiera czytelnika w podróż do świata swojego dzieciństwa i wczesnej młodości.

Lata 70 I 80 ubiegłego wieku w małej wsi pod Częstochową to z jednej strony absurdalna peerelowska rzeczywistość, a z drugiej wciągający i magiczny świat tradycji, obrzędów i ludowych wierzeń. To tam dorasta nasza bohaterka. Poprzez różne wydarzenia z jej życia mamy okazję obserwować jak mała Loletka staje się Wiolą a potem świadomą siebie Wiolettą…

Guguły urzekają plastycznym i kunsztownym językiem - wszak autorka jest przede wszystkim poetką. Grzegorzewska nie epatuje tanim sentymentalizmem, nie powiela wytartych schematów i nie stara się szokować na siłę. Ta niewielka książeczka ma w sobie coś magicznego, utkana z małych wydarzeń i strzępków historii, wywołała w nas wspomnienia z dzieciństwa i po prostu nas oczarowała. Na koniec pozostaje tylko zdradzić, że tytułowe guguły to regionalne określenie na niedojrzałe owoce.

Na pierwsze spotkanie naszego klubu w nowym roku zapraszamy 29 stycznia o godz. 19.00

Tematem dyskusji będzie powieść L. Parkkinen Ty pierwszy, Max 

DKK DKK 

DKK

"Przystupa" Grażyny Plebanek w Dyskusyjnym Klubie Książki

DKKPodczas listopadowego spotkania DKK w bibliotece w Bolechowicach dyskutowaliśmy o Przystupie Grażyny Plebanek. Kim jest Przystupa? Biedną, niewykształconą, ani ładną ani brzydką dziewczyną, która pewnego dnia opuszcza rodzinną wieś i rozpoczyna życie na własny rachunek.

Szybko okazuje się, że w nowym życiu więcej jest przypadku niż świadomych decyzji. Najpierw los niesie Przystupę do Warszawy, gdzie znajduje pracę jako sprzątaczka w domu bogatej celebrytki. Za sprawą kolejnego zbiegu okoliczności, tytułowa bohaterka trafia na prom do Szwecji, w dodatku z biletem tylko w jedną stronę… Z jedną walizką i bez pieniędzy (za to z tomem ballad Mickiewicza, przez który później omal nie wyląduje w więzieniu), Przystupa trafia do zupełnie nowego świata. Zarabia na życie sprzątaniem, początkowo w domach Polaków, a później także Szwedów. Jednak oprócz prania, prasowania i szorowania musi zmierzyć się również  z innymi problemami swoich pracodawców: kłamstwami, zdradami, a nawet przemocą w rodzinie…

Sięgając po tę dość ciekawie zapowiadającą się książkę mieliśmy nadzieję, że będzie to nader zajmująca lektura. Niestety, powieść Plebanek niczym nas nie zaskoczyła i w zgodnej opinii uczestników spotkania  jest to książka, która  nie skłania do głębszej refleksji, pozostawiając czytelnika z odczuciem niedosytu i niestety znudzenia. Grażyna Plebanek stworzyła jednowymiarowych bohaterów, którzy zbyt łatwo wpasowują się w utarte stereotypy. Autorka wprawdzie porusza poważne tematy (trudne warunki pracy Polaków za granicą, problemy z asymilacją itd.), jednak robi to w sposób bardzo powierzchowny i mało twórczy. Szkoda, że autorka nie pokusiła się o bardziej wnikliwy i złożony obraz, zwłaszcza że sama mieszkała w Sztokholmie i świetnie zna tamtejsze realia. Jednak uczestnicy DKK najbardziej ubolewali nad tym, iż tak naprawdę w ogóle nie poznali Przystupy. Plebanek nie odkrywa przed czytelnikiem, co tytułowa bohaterka chowa w sercu, co myśli, o czym marzy. I przede wszystkim, jak zmieniła ją podróż do nieznanego kraju.

Zapraszamy na przedświąteczne spotkanie 18 grudnia godz. 19.00. Czytamy Guguły  Wioletty Grzegorzewskiej.

DKK

"Pory roku" Borisa Akunina w Dyskusyjnym Klubie Książki

DKK w BolechowicachTematem październikowego spotkania DKK w Bibliotece w Bolechowicach była powieść tegorocznego gościa Festiwalu Conrada w Krakowie - Borysa Akunina. Autor znany jest przede wszystkim jako twórca kryminałów, z czego największą popularność przyniósł mu cykl o przygodach Erasta Fandorina.

Tym razem pod pseudonimem Anna Borisowa napisał powieść Pory roku, która znacznie odbiega od jego dotychczasowej twórczości. Ta książka to mieszanka wielu wątków, trochę w niej romansu, trochę powieści przygodowej, nieco historii oraz liczne rozważania na temat starości i choroby Alzheimera. Jej fabuła skupia się głównie wokół życia dwóch kobiet - Wiery, młodej lekarki  rozpoczynającej staż w ekskluzywnym domu starców dla rosyjskich prominentów we Francji oraz Aleksandryny, ponad stuletniej założycielki tego domu, która sparaliżowana po wylewie odtwarza w myślach swoje życie… Niestety, postacie te nie wzbudziły w uczestnikach spotkania głębszych emocji, zgodnie uznaliśmy, że Akunin potraktował je w sposób nieco banalny, przez co stały się niewiarygodne i nijakie. Sympatii uczestników klubu nie wzbudziła również postać niewidomego starca Iwana Iwanowicza, któremu autor wyznaczył rolę łączącą poszczególne wątki powieści. Jego wyprawa z młodą Aleksandryną  po ukryte w lasach złoto oraz jego dywagacje o życiu, miłości, są często nużące i trącą pseudofilozofią.

Pory roku wydają nam się książką niedopracowaną, jakby pisaną w pośpiechu i do końca nie przemyślaną, w której tak naprawdę brak głębszej treści. Pobieżne potraktowanie zarówno różnych wątków jak i postaci sprawia, że jest to lektura mało interesująca , o której szybko się zapomina…  Czy w kontekście tych minusów warto ją przeczytać? Jedna z uczestniczek spotkania powiedziała: Daję mały plus za rosyjskie klimaty - i wszyscy się z nią zgodziliśmy.

Zapraszamy na następne spotkanie 27 listopada o godz. 19.00 - będziemy dyskutować o Przystupie Grażyny Plebanek.

DKK w Bolechowicach DKK w Bolechowicach

DKK

"Pióropusz" Mariana Pilota w Dyskusyjnym Klubie Książki

DKKWrześniowe spotkanie DKK poświęciliśmy powieści "Pióropusz", za którą Marian Pilot otrzymał w 2011 roku nagrodę Nike. Uzasadniając ten wybór przewodnicząca jury prof. Grażyna Borkowska w wygłoszonej laudacji powołała się na słowa Jana Gondowicza, który napisał: To nie jest książka miła, ponętna szykowna, łatwa i glamour. Jest za to szorstka, zuchwała, oszałamiająca, zamaszysta i kunsztowna. Słowa te stały się dla uczestników spotkania punktem wyjścia do dyskusji o książce.

"Pióropusz" to swego rodzaju rozliczenie autora z własną przeszłością. Jej fabułę Pilot osadził w realiach swojej rodzinnej wsi Siedlików, w okresie stalinowskim, gdzie władza ludowa przystępuje do walki z analfabetyzmem. We wsi pojawiają się agitatorzy namawiający do kolektywizacji, a napięcia między miejscowymi i przybyszami zza Bugu przybierają na sile. Ojciec narratora, ubogi chłop, złodziej, awanturnik, niszczy tablicę do nauki alfabetu, za co trafia jako wróg ludu do ubeckiego więzienia. Pod naciskiem matki ledwo stawiający litery syn pisze listy do władz z prośbą o uwolnienie ojca…
Dyskutując o powieści Pilota zgodni byliśmy w opinii, że jej fabuła nie jest najważniejsza  gdyż stanowi tylko pretekst do pokazania koszmarnego obrazu wsi lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku i przypomnienia tamtej rzeczywistości, gdyż jak mówi sam autor – ...dzisiejsi jej mieszkańcy już niewiele o tamtych czasach pamiętają.
Książka jest również  swoistym zapisem pisarskiej kariery autora. Najwięcej czasu poświęciliśmy na dyskusję o stylu i języku powieści. Styl prozy Pilota często komplementowany przez krytyków, nie zachwycił uczestników spotkania. Nie chodzi tu bynajmniej o wyrażenia gwarowe, bo te akurat zostały uznane przez wszystkich za mocną stronę powieści (autor wykorzystuje autentyczną gwarę z południowej Wielkopolski). Zastosowane neologizmy wprawdzie są niekiedy pełne uroku, ale… jest ich nadmiar. To samo dotyczy licznych amplifikacji, które powtarzane w tekście powodują odczucie przesytu i chaosu. Trudno nam było oprzeć się wrażeniu, że dla przedstawienia zarówno fabuły jak i oddania klimatu powieści można było użyć o wiele mniej słów. Rozmowa o książce Pilota sprowokowała klubowiczów również do dyskusji na temat innych polskich powieści z  tzw. "nurtu wiejskiego".

Zapraszamy na następne spotkanie klubu 23 października o godz. 19.00, będziemy rozmawiać o powieści "Pory roku" Borisa Akunina.

DKKDKKDKK

 

DKK

"Biały Tygrys" Aravindy Adiga w Dyskusyjnym Klubie Książki

DKKNa czerwcowym spotkaniu DKK w bibliotece w Bolechowicach, dyskutowaliśmy o książce „Biały Tygrys” Aravindy Adiga. Jest to literacki debiut dziennikarza indyjskiego pochodzenia, za który w 2008 roku otrzymał Nagrodę Bookera.
„Biały Tygrys” to historia indyjskiego chłopca Balrama, który należy do najniższej i najbiedniejszej kasty w Indiach. Wydawać by się mogło, że takie pochodzenie przesądza o jego losie, skazując na życie w skrajnej nędzy i poniżeniu. Pewnego dnia Balram, który już jako dziecko wyróżniał się ambicją, sprytem i bystrością, dostaje szansę na zmianę swojego życia na lepsze. Wyjeżdża do stolicy, gdzie uzyskuje posadę kierowcy bogatego Hindusa. Duże miasto niesie ze sobą wiele możliwości, których nasz bohater nie zamierza zaprzepaścić. Przed Balramem otwierają się liczne okazje, które są szansą łatwego zarobku, wyrwania się z biedy i podniesienia swojego statusu społecznego, jednak niosą ze sobą również dylematy moralne i stają się  testem dla jego uczciwości i wyznawanych wartości.
Historia Balrama stanowi pretekst do opisania współczesnych Indii. Dla uczestników DKK lektura tej książki zamieniła się w swoistego rodzaju podróż po Indiach. Jednak nie tych pięknych i kolorowych, znanych z przewodników turystycznych. Indie, jakie odkrywaliśmy, to kraj niewyobrażalnej biedy, korupcji i slumsów. Pojawiło się pytanie: Czy jest jakieś wyjście z tego koszmaru?
Książka „Biały tygrys” to także historia o dylematach moralnych i wyborze między dobrem a złem. Autor prowokuje czytelnika do myślenia o tym, jak daleko można się posunąć, aby osiągnąć cel i czy bieda może usprawiedliwić zbrodnię.
Za mocną stronę powieści, uczestnicy DKK uznali język: dosadny, choć często brutalny.  

DKKDKKDKK

DKKDKK

 

DKK

Książka Felisberto Hernándeza w Dyskusyjnym Klubie Książki

Książka Felisberto Hernándeza w Dyskusyjnym Klubie KsiążkiMajowe spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki w bolechowickiej bibliotece odbyło się w magicznym klimacie prozy urugwajskiego pisarza Felisberto Hernándeza. Słynny włoski prozaik Italo Calvino napisał, że Hernández to …pisarz niepodobny do żadnego innego: żadnego z Europy, żadnego z Ameryki Łacińskiej, to typ „odmieńca”, który wymyka się wszelkiej klasyfikacji czy próbie zaszufladkowania, ale zarazem na pierwszy rzut oka widać, że to ktoś nie do pomylenia z innymi.
Zachęceni taką rekomendacją postanowiliśmy sięgnąć po opowiadania Hernándeza zebrane w tomie Ciemna jadalnia, balkon i inne niezwykłe opowieści. Książka wzbudziła wiele emocji wśród uczestników spotkania. Dla jednych okazała się strzałem w dziesiątkę i idealnie trafiła w ich literackie upodobania. Styl, język, skupienie na szczególe, ogromna wyobraźnia, zdumiewające skojarzenia, wnikliwa  obserwacja świata i oryginalne spojrzenie na rzeczywistość – tym pisarz zafascynował część klubowiczów. Inni uczestnicy nie polubili literackich eksperymentów Hernándeza. Brakowało im wyraźnie zarysowanej fabuły, linearności i punktów kulminacyjnych charakterystycznych dla bardziej tradycyjnej narracji. Jednak wszyscy uczestnicy spotkania docenili magiczny klimat jego opowiadań.  

Następne spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki odbędzie się 26 czerwca o godz.19.30. Serdecznie zapraszamy!

Książka Felisberto Hernándeza w Dyskusyjnym Klubie KsiążkiKsiążka Felisberto Hernándeza w Dyskusyjnym Klubie KsiążkiKsiążka Felisberto Hernándeza w Dyskusyjnym Klubie Książki

Książka Felisberto Hernándeza w Dyskusyjnym Klubie Książki

 

DKK

Pierwsze spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki w bibliotece w Bolechowicach

DKK24 kwietnia w bibliotece w Bolechowicach odbyło się pierwsze spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki. W miłej atmosferze przy filiżance herbaty (na kawę było trochę za późno, gdyż spotkanie rozpoczęło się o g. 19.30) rozmawialiśmy o książce polskiej pisarki Ingi Iwasiów Ku słońcu.

Sądząc po okładce wydawać by się mogło, że będzie to lektura radosna z dużym ładunkiem optymizmu. Dla wszystkich uczestników spotkania  było to pierwsze zetknięcie się z twórczością tej pisarki. Zapowiadała się więc ciekawa dyskusja, tym bardziej, że sposób pisania Ingi Iwasiów jest dość specyficzny. Krótkie, urywane zdania, liczne równoważniki, słowne stylizacje, wielość wątków i epizodów. Jednak z każdą przeczytaną kartką zaczynamy przyzwyczajać się i doceniać ten finezyjny prawie poetycki styl.

Ku słońcu to książka o ludziach, którzy ciągle zmagają się ze swoją przeszłością. Główni bohaterowie wychowali się i dorastali w czasach PRL, mają za sobą doświadczenia stanu wojennego i emigracji. I choć  dziś są dorosłymi ludźmi i żyją w wolnej Polsce nadal nie potrafią oderwać się od wydarzeń z przeszłości. Inga Iwasiów przedstawia swoich bohaterów jako ludzi, którzy nieustannie szukają miłości i akceptacji dla siebie i swoich decyzji.

Powieść Ku słońcu można czytać na wiele sposobów. Każdy uczestnik dyskusji odkrył w książce swoje ulubione i najbardziej bliskie mu wątki. Dla jednych Ku słońcu okazała się historią o przemijaniu, smutku odchodzenia, o trudnych wyborach życiowych, dla innych to opowieść o niespełnionych miłościach,  demonach przeszłości i niełatwych powrotach.

Następne spotkanie DKK już 29 maja o godz.19.30. Tematem dyskusji będą opowiadania Felisberto Hernandeza zebrane w tomiku Ciemna jadalnia, balkon i inne niezwykłe opowieści.

DKKDKK

DKKDKK

 

DKK

Dyskusyjny Klub Książki

DKKBiblioteka w Bolechowicach przygotowała dla swoich Czytelników nową atrakcyjną ofertę kulturalną. Już w kwietniu rozpoczyna swoją działalność Dyskusyjny Klub Książki (DKK). Tym samym nasza biblioteka przystępuje do ogólnopolskiej sieci DKK, której inicjatorem i koordynatorem jest Instytut Książki przy finansowym wsparciu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Instytucją koordynującą działalność naszego klubu jest Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Krakowie.

Formuła spotkań DKK zgodnie z ideą programu jest otwarta. Wszyscy, których łączy pasja czytania, na comiesięcznych spotkaniach w bibliotece będą mieli okazję podzielić się swoimi wrażeniami i refleksją na temat wspólnie przeczytanej książki. Najważniejsza jest radość czytania, ochota na rozmowę o tym co czytamy. a także chęć poznawania literatury współczesnej. DKK to nie tylko dyskusja o książkach, to także intelektualna zabawa, miła i przyjacielska atmosfera i aromatyczna kawa. Spotkania DKK to ciekawy sposób spędzania wolnego czasu a także okazja do wzbogacenia siebie, bo jak powiedział R.W.Emerson: Człowiek kochający książki jest bogatszy od innych.

DKK

Programy

 

Czytam sobie w bibliotece

 

Dyskusyjny Klub Książki

 

Dyskusyjny Klub Książki dla dzieci

 

Grupa Rękodzielnicza "Koronczarki"

 

Kosmos – nasze wielkie podwórko!

 

Program Rozwoju Bibliotek

 

Biblioteka Narodowa

 

Cyfrowe książki

 

wolnelektury.pl

 

polona.pl

 

Wyszukaj