"Pióropusz" Mariana Pilota w Dyskusyjnym Klubie Książki

DKKWrześniowe spotkanie DKK poświęciliśmy powieści "Pióropusz", za którą Marian Pilot otrzymał w 2011 roku nagrodę Nike. Uzasadniając ten wybór przewodnicząca jury prof. Grażyna Borkowska w wygłoszonej laudacji powołała się na słowa Jana Gondowicza, który napisał: To nie jest książka miła, ponętna szykowna, łatwa i glamour. Jest za to szorstka, zuchwała, oszałamiająca, zamaszysta i kunsztowna. Słowa te stały się dla uczestników spotkania punktem wyjścia do dyskusji o książce.

"Pióropusz" to swego rodzaju rozliczenie autora z własną przeszłością. Jej fabułę Pilot osadził w realiach swojej rodzinnej wsi Siedlików, w okresie stalinowskim, gdzie władza ludowa przystępuje do walki z analfabetyzmem. We wsi pojawiają się agitatorzy namawiający do kolektywizacji, a napięcia między miejscowymi i przybyszami zza Bugu przybierają na sile. Ojciec narratora, ubogi chłop, złodziej, awanturnik, niszczy tablicę do nauki alfabetu, za co trafia jako wróg ludu do ubeckiego więzienia. Pod naciskiem matki ledwo stawiający litery syn pisze listy do władz z prośbą o uwolnienie ojca…
Dyskutując o powieści Pilota zgodni byliśmy w opinii, że jej fabuła nie jest najważniejsza  gdyż stanowi tylko pretekst do pokazania koszmarnego obrazu wsi lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku i przypomnienia tamtej rzeczywistości, gdyż jak mówi sam autor – ...dzisiejsi jej mieszkańcy już niewiele o tamtych czasach pamiętają.
Książka jest również  swoistym zapisem pisarskiej kariery autora. Najwięcej czasu poświęciliśmy na dyskusję o stylu i języku powieści. Styl prozy Pilota często komplementowany przez krytyków, nie zachwycił uczestników spotkania. Nie chodzi tu bynajmniej o wyrażenia gwarowe, bo te akurat zostały uznane przez wszystkich za mocną stronę powieści (autor wykorzystuje autentyczną gwarę z południowej Wielkopolski). Zastosowane neologizmy wprawdzie są niekiedy pełne uroku, ale… jest ich nadmiar. To samo dotyczy licznych amplifikacji, które powtarzane w tekście powodują odczucie przesytu i chaosu. Trudno nam było oprzeć się wrażeniu, że dla przedstawienia zarówno fabuły jak i oddania klimatu powieści można było użyć o wiele mniej słów. Rozmowa o książce Pilota sprowokowała klubowiczów również do dyskusji na temat innych polskich powieści z  tzw. "nurtu wiejskiego".

Zapraszamy na następne spotkanie klubu 23 października o godz. 19.00, będziemy rozmawiać o powieści "Pory roku" Borisa Akunina.

DKKDKKDKK

 

DKK

Programy

 

Czytam sobie w bibliotece

 

Dyskusyjny Klub Książki

 

Dyskusyjny Klub Książki dla dzieci

 

Grupa Rękodzielnicza "Koronczarki"

 

Kosmos – nasze wielkie podwórko!

 

Program Rozwoju Bibliotek

 

Biblioteka Narodowa

 

Cyfrowe książki

 

wolnelektury.pl

 

polona.pl

 

Wyszukaj