"Powolny człowiek" J.M. Coetzee w Dyskusyjnym Klubie Książki

Dyskusyjny Klub KsiążkiTematem wrześniowego spotkania  DKK w Bibliotece w Bolechowicach była powieść Powolny człowiek południowoafrykańskiego pisarza J.M.Coetzee. Autor - laureat Literackiej Nagrody Nobla z 2003 r. - w swoich książkach próbuje zgłębić istotę człowieczeństwa we współczesnym świecie. Sam uchodzi za introwertyka słynącego z niechęci do publicznych wystąpień. W jego biografii można doszukać się polskich korzeni ze strony prababki.

Powolny człowiek to książka o rzeczach trudnych. Czytając ją musimy zmierzyć się z bolesnym tematem samotności. Jej bohaterem jest Paul Rayment, sześćdziesięcioletni, emerytowany fotograf, który pewnego dnia w wypadku drogowym traci  nogę. Wydarzenie to dramatycznie zmienia  jego życie. Ten zagorzały samotnik staje się uzależniony od pomocy opiekunki, młodej Chorwatki – Marijany Jokić, która wnosi w jego życie dawno zapomniane uczucia. Z czasem na kartach powieści nieoczekiwanie pojawia się również Elizabeth Costello, słynna choć fikcyjna pisarka, która bezceremonialnie  wkracza i ingeruje w  życie Paula, bo jak twierdzi, jest on zbyt opieszały jak na bohatera jej powieści…

Lektura Powolnego człowieka wywołała w uczestnikach spotkania różnorakie odczucia, od zachwytu po rozczarowanie. Kontrowersje budził zarówno sam główny bohater jak i postać Elizabeth . Wszyscy jednak zgodziliśmy się z opinią, że jest to powieść, którą czyta się bardzo dobrze, co jest z pewnością zasługą języka jakim jest napisana.

Zapraszamy na spotkanie  29 października o godz.19.00 - Tematem dyskusji będą opowiadania zebrane w tomie: Nokturny. Pięć opowiadań o muzyce i zmierzchu Kazuo Ishiguro.

"Włoskie szpilki" Magdaleny Tulli w Dyskusyjnym Klubie Książki

"Włoskie szpilki" Magdaleny Tulli w Dyskusyjnym Klubie KsiążkiTakiej jednomyślności  w odbiorze książki jeszcze w naszym dyskusyjnym klubie nie było, również ocena przyznawana przez uczestników spotkania jest najwyższą  z dotychczasowych. Tematem sierpniowego spotkania DKK w Bibliotece w Bolechowicach były Włoskie szpilki Magdaleny Tulli.

Na tę niewielką książkę  składa się zaledwie  siedem krótkich opowieści, ale czytelnik po ich lekturze czuje  ogromny bagaż bolesnych wydarzeń i emocji. Tulli pisze o sobie z czasów bycia małą dziewczynką, która odrzucona przez wszystkich nie radzi sobie ze swoim życiem. Prześladowana przez kolegów i nauczycieli ma problemy z nauką, codziennie spóźnia się do szkoły, ciągle gubi klucze, przez co godzinami marznie przed drzwiami mieszkania, czekając na matkę…. Matka z Włoskich szpilek, była więźniarka Auschwitz,  to kobieta zimna, nieczuła, nie dająca córce jakiegokolwiek wsparcia i miłości. Dziś jest  staruszką cierpiącą na Alzheimera, która w swojej  chorobie powraca do odległych miejsc i dat w swoim życiorysie. Jej świat runął w czasie wojny, w obozie straciła całą swoją najbliższą rodzinę. Czy po takich przejściach można jeszcze normalnie żyć? Przecież jak sama mówi „wojna, jeśli już się zacznie, nie ma końca i jak masa upadłościowa, przechodzi na własność pokoleń". 

Czytanie Tulli boli. Ta bardzo autobiograficzna  książka, wzruszyła nas absolutnie. Skala uczuć  i problemów w niej zawartych wystarczyłaby na nie jedną powieść. Literacki kunszt autorki przejawiający się zarówno w kompozycji  jak i poetyckości języka,  sprawia, że jest to książka niezwykła. Nasze spotkanie dodatkowo wzbogaciliśmy wysłuchaniem fragmentów dyskusji o książce Magdaleny Tulli  jaka miała miejsce w Polskim Radio. 

Na kolejne spotkanie zapraszamy 24 września o godz. 19.00, będziemy dyskutować o Powolnym człowieku J.M.Coetzee. 

Wakacyjna "Przygoda z owcą"

Wakacyjna "Przygoda z owcą"Dla jednych grafoman, dla innych literackie objawienie. Haruki Murakami od lat dzieli krytyków i czytelników. Jedni uwielbiają jego twórczość inni omijają ją szerokim  łukiem. „Mistrz czy sztukmistrz?” – pyta Olga Święcicka  w swoim felietonie. Na lipcowe spotkanie DKK w Bibliotece w Bolechowicach wybraliśmy Przygodę z owcą wymienianą jako jedną z ciekawszych powieści japońskiego pisarza.

Fabuła książki jak to zwykle u Murakamiego bywa jest pełna absurdów. Główny bohater, trzydziestoletni mężczyzna, tuż  po rozwodzie, współwłaściciel firmy reklamowej dostaje od przyjaciela list oraz zdjęcie, na którym widać pasące się na górskiej polanie owce.  Z czasem zdjęcie to wykorzystuje  do jednego ze swoich  projektów… niby zwyczajne zdjęcie a jednak od tego momentu wszystko przestaje być zwyczajne. Mężczyznę spotykają coraz dziwniejsze i absurdalne wydarzenia, które zmuszają go do poszukiwania miejsca ze zdjęcia oraz jednej, bardzo charakterystycznej owcy… 

W powieści Murakamiego fikcja miesza się z rzeczywistością. Nam szczególnie spodobała się ta część książki, w której razem z bohaterem podróżujemy w góry  w poszukiwaniu przyjaciela i niezwykłej  owcy, poznając przy okazji nieco historii i kultury japońskiej, słuchając opowieści o wiosce Dwunastu Wodospadów i ciekawych ludzkich historiach. Naszej uwadze nie uszły również filozoficzne dywagacje bohatera, które dawkowane z umiarem są zaletą tej powieści. Na pytanie: Dlaczego owca? - każdy uczestnik spotkania snuł własne domysły i interpretacje. 

Na następne spotkanie zapraszamy 20 sierpnia na godz. 19.00 Będziemy dyskutować o książce Włoskie szpilki Magdaleny Tulii.

Wakacyjna "Przygoda z owcą"Wakacyjna "Przygoda z owcą"Wakacyjna "Przygoda z owcą"

Hrabal na dwa sposoby…

DKKCzerwcowe spotkanie DKK w Bibliotece w Bolechowicach było inne niż dotychczasowe. Tym razem dyskusję o książce połączyliśmy z  projekcją filmową. Bohaterem wieczoru był Bohumil Hrabal i jego powieść Obsługiwałem angielskiego króla. Zarówno książka jak i nakręcony na jej podstawie film w reżyserii Jiri Menzla to świetny temat do dyskusji. Zapowiadał się więc długi wieczór, tym bardziej miły, że do swojego domowego kina zaprosiła nas klubowiczka Małgosia.

Oglądanie filmu poprzedziła dyskusja o książce. Obsługiwałem angielskiego króla to barwna, utrzymana w gawędziarskim tonie opowieść o życiu Jana  Ditie, czeskiego kelnera mizernej postury, który pnie się po szczeblach kariery hotelarskiej, aby w końcu  stać się milionerem i właścicielem najwspanialszego hotelu. Hrabal opisując losy żądnego sławy i akceptacji pikolaka nie oszczędza swego bohatera. Stawia przed nim pokusy, rzuca w wir tragicznych, często groteskowych wydarzeń dając mu zawsze możliwość wyboru własnej drogi, nigdy go przy tym nie osądzając…

Powieść Hrabala czyta się doskonale, każda przeczytana strona wciąga coraz bardziej. Na początku fabuła wydaje się być bardziej komediowa, ale z czasem groteska i absurd nabierają szczególnego i jeszcze głębszego znaczenia, a sam bohater rzucony w wir historycznych wydarzeń bardziej interesujący. Właśnie ta część książki spodobała nam się najbardziej. Im dalej zagłębialiśmy się w tę opowieść tym bardziej docenialiśmy pisarską klasę Hrabala. Groteskowy styl, barwny język, piękne  opisy rzeczy najzwyklejszych, oddanie klimatu miejsc najróżniejszych… i ta typowa czeska ironia. Powieść Hrabala to nie tylko dzieje jednego ludzkiego losu to również spory fragment historii naszych południowych sąsiadów, a nade wszystko – jak powiedział J. Menzel: To pozbawiona sentymentalizmu refleksja Hrabala na temat świata, w którym przyszło nam żyć.

Po dyskusji o książce przyszedł czas na skonfrontowanie literackiego pierwowzoru z głośną adaptację filmową.

Na kolejne spotkanie zapraszamy 30 lipca na godz. 19.00, będziemy dyskutować o książce Przygoda z owcą Haruki Murakamiego.

DKKDKK

  

"Król Kier znów na wylocie" Hanny Krall w Dyskusyjnym Klubie Książki

"Król Kier znów na wylocie" Hanny Krall w Dyskusyjnym Klubie KsiążkiMajowe spotkanie DKK w Bibliotece w Bolechowicach wypadło w dniu osiemdziesiątych urodzin Hanny Krall. Tak się złożyło, że tego dnia dyskutowaliśmy o jednej z książek  tej znakomitej reportażystki  pod tytułem Król kier znowu na wylocie. Jak w całej twórczości Hanny Krall tak i w Królu kier.. pojawia się problem zagłady Żydów w czasie drugiej wojny światowej, ale tutaj pozostaje on niejako w tle, bo jak powiedziała sama autorka, to powieść nie o wojnie, ale o miłości.

Bohaterka książki Izolda Regensberg dla miłości swego życia poświęca  wszystko. Przechodzi gehennę w kolejnych więzieniach, ucieka z transportu  jadącego do obozu koncentracyjnego, żyje pod fałszywym polskim nazwiskiem, ale ani na chwilę się nie załamuje, bo tym co dodaje jej sił w walce o przetrwanie jest miłość do męża.  „Blondyn, zakochany, słowem król kier” , który został wywieziony do obozu w Mauthausen. Izolda, szybko zrozumiała, że jeśli chce ocalić męża, nie może kierować się sentymentami ani sumieniem, gotowa na każde poświęcenie, rozpoczyna swoją odyseję, pełną bólu i upokorzenia…

Lektura tej niewielkiej objętościowo książki wywołała w nas silne emocje. Próba oceny głównej bohaterki  pokazała jak trudno oceniać kogoś kto znalazł się w tak tragicznej sytuacji, w warunkach gdzie gra toczy się o życie. Nikt z nas nie potępił Izoldy, zaimponowała nam swoją siłą i determinacją. 

Krall przedstawia historię Izoldy w swoim charakterystycznym stylu: bez patosu, słowami oszczędnymi, pozbawionymi emocji. Tu jeden wyraz mówi więcej niż rozbudowane zdanie, bo jak sama autorka mówi : „Im większa rozpacz, tym mniej trzeba zdań” To  literackie credo  pisarki, docenili wszyscy uczestnicy majowego spotkania.  

Zapraszamy na kolejne spotkanie 25 czerwca o godz. 19.00, a na nim Obsługiwałem angielskiego króla Bohumila Hrabala.  

To już rok istnienia DKK w Bibliotece w Bolechowicach…

DKK w BolechowicachWłaśnie minął rok od pierwszego spotkania DKK w Bibliotece w Bolechowicach. Za nami wiele ciekawych rozmów i inspirujących literackich sporów. Na comiesięcznych spotkaniach przedyskutowaliśmy dwanaście książek, w większości były to powieści, ale nie stroniliśmy też od reportaży i opowiadań. Na samym początku przyjęliśmy zasadę, że na zakończenie każdego spotkania przyznajemy omawianej książce punkty w skali od jeden do dziesięciu… oczywiście, głosowanie było tajne. Zsumowane punkty sytuowały książkę na określonym miejscu w naszym rankingu.

Już wydawało się, że niekwestionowane pierwsze miejsce zdobędzie Wioletta Grzegorzewska i jej urocze Guguły, a tym czasem kwietniowe głosowanie wyłoniło nowego faworyta, a zarazem zwycięzcę literackiej dwunastki. Został nim Andrzej Bart i jego powieść Don Juan raz jeszcze - za styl, humor i ironię w połączeniu z elegancją oraz wielowymiarowość, która czyni z tej książki niezwykłą ucztę dla umysłu. Bart w swojej książce, przywołuje autentyczną historię miłości królowej Joanny Kastylijskiej do zmarłego męża Filipa Pięknego. Zakochana bez pamięci Joanna Szalona nie pozwala pochować męża i udaje się z nim w makabryczną podróż czym wywołuje ogólne zgorszenie. Aby ustrzec ją od grzechu śmiertelnego i dbając o reputację Kościoła, papież Juliusz II nakazuje wyszukać wśród mnichów mężczyznę, który mógłby ją na tyle mocno zainteresować, aby zmieniła zdanie i dokonała należytego pochówku króla. Ma tego dokonać tytułowy Don Juan, starzejący się mężczyzna, niegdysiejszy rozpustnik i  uwodziciel damskich serc, który zdecydował się zostać mnichem, aby nadać reszcie swojego życia głębszy, duchowy sens… przymuszony, rusza po swoją ostatnią przygodę. Wielkim walorem tej opowieści jest tło historyczne oddające grozę czasów Świętej Inkwizycji oraz liczne dysputy filozoficzne , które mimo że osadzone w realiach XVI wieku, brzmią nader aktualnie. Powieść Barta znalazła uznanie u wszystkich uczestników spotkania również za obrazowość i barwność w opisywaniu średniowiecznej Hiszpanii, jej zamków, leśnych duktów i ogrodów, sal tortur, pracowni alchemicznej i tawern pełnych rzezimieszków.

Wesołym akcentem naszego jubileuszowego spotkania były limeryki przygotowane przez uczestników klubu. A przed nami? Mnóstwo ciekawych książek! Już tworzymy listę tytułów na kolejne spotkania. 

Najbliższe spotkanie odbędzie się 21 maja o godz. 19.00. Będziemy dyskutować o książce Hanny Krall -  Król Kier znów na wylocie. Serdecznie zapraszamy.

DKK w BolechowicachDKK w Bolechowicach

DKK w Bolechowicach

"Ani święci, ani anioły" Ivana Klimy w Dyskusyjnym Klubie Książki

DKKMarcowe spotkanie DKK w Bibliotece w Bolechowicach upłynęło w klimacie czeskiej literatury. Tym razem dyskutowaliśmy o książce Ivana Klimy Ani święci, ani anioły. Jej autor jest wybitnym czeskim pisarzem stawianym na równi z Kunderą czy Hrabalem… a więc nasze oczekiwania wobec książki były spore.

Pierwsze dwa zdania powieści brzmią dość dramatycznie: Dziś w nocy zabiłam swojego męża. Dentystyczną wiertarką wydrążyłam mu dziurę w głowie. Czy to zapowiedź kryminału? Jak się okazało to tylko senny koszmar Krystyny, głównej bohaterki, z zawodu dentystki. Krystyna to zmęczona życiem, samotna matka, która nie potrafi poradzić sobie z problemami i coraz częściej  popada w depresję. Na dodatek wkrótce czeka ją ciężka walka z uzależnieniem narkotykowym córki. Ma poczucie niespełnienia zarówno w roli żony jak i matki…

Akcja powieści rozgrywa się w Pradze lat dziewięćdziesiątych po „aksamitnej rewolucji”. Polityka i historia ciągle silnie oddziałują na postawy i wybory życiowe bohaterów. Jednak dla nas książka Klimy jest przede wszystkim opowieścią o złożoności relacji międzyludzkich. Spotkanie klubu zdominowała dyskusja na temat skomplikowanej relacji Krystyny i jej dorastającej córki. Dociekaliśmy jej przyczyn, często różniąc się w ocenie postępowania bohaterki.  

Klima prowadzi narrację z perspektywy głównych bohaterów, co pozwala zobaczyć ich odmienny punkt widzenia na te same sprawy. W przypadku Janki autor posłużył się językiem młodzieży, co sprawiło, że postać ta stała się jeszcze bardziej autentyczna. Zgodnie uznaliśmy, że Klima w swojej książce podjął temat bardzo uniwersalny, pokazał przekonywujący obraz zaniku wartości, a stworzone przez niego kobiece sylwetki są po prostu świetne. Czy książka spełniła nasze oczekiwania? Zdecydowanie tak.

Zapraszamy na spotkanie 23 kwietnia o godz.19.00, tym razem z bohaterami powieści Andrzeja Barta Don Juan raz jeszcze.

DKKDKKDKKDKK 

DKK

"Pepiki" Mariusza Surosza w Dyskusyjnym Klubie Książki

DKKNa lutowym spotkaniu DKK w Bibliotece w Bolechowicach rozmawialiśmy o książce Mariusza Surosza Pepiki. Dramatyczne stulecie Czechów, która jest efektem wieloletniego zainteresowania autora kulturą i historią naszych południowych sąsiadów. Mariusz Surosz pisze we wstępie, że: ...przeciętnemu Polakowi Czechosłowacja jawiła się, i może wciąż się jawi, jako kraj sielanki i anegdoty, pozbawiony dramatyzmu dziejów i kultury wartej uwagi. Stwierdzenie to wywołało wśród klubowiczów dyskusję o tym, jak głębokie są wśród Polaków stereotypy i uprzedzenia  wobec naszych sąsiadów i na ile jesteśmy skażeni szwejkowskim wizerunkiem Czecha.

Następnie przyszła pora na właściwą dyskusję o książce i jej bohaterach. W siedemnastu esejach Surosz  opowiada o ludzkich losach, ukazuje dramaty i tragedie, jakich historia nie skąpiła Czechom w XX wieku. Bohaterami jego książki są min. politycy, artyści, ludzie związani z mediami, którzy musieli niejednokrotnie dokonywać tragicznych wyborów. Każdy życiorys to pasjonująca, zbeletryzowana historia… a w tle solidna, budząca nasz  podziw  wiedza autora, która pozwala czytelnikowi  poznać historię naszych sąsiadów, śledzić ich walkę o tożsamość państwową  i tworzenie się podziemia walczącego z komunizmem. Jeżeli dodamy do tego  piękny literacki styl to śmiało możemy powiedzieć, że Pepiki zdecydowanie warto  przeczytać. Lektura tej książki sprawiła nam dużo przyjemności  i pozwoliła jeszcze lepiej poznać historię naszych sąsiadów znad Wełtawy. Stała się również inspiracją do pogłębiania wiedzy o tym narodzie a w przypadku jednej z klubowiczek zachętą do odwiedzenia Pragi. 

Na następnym spotkaniu klubu, 26 marca będziemy kontynuować czeskie klimaty, a to za sprawą książki Ivana Klimy Ani święci, ani anioły.

DKKDKK

DKK

"Ty pierwszy, Max" Lenny Parkkinen w Dyskusyjnym Klubie Książki

DKKWłaśnie po to są książki, żebyś mógł dowiedzieć się czegoś o rzeczach, z którymi nie chciałbyś mieć normalnie nic wspólnego. W ten sposób młoda fińska pisarka Lenna Parkkinen zachęca nas do lektury swojej debiutanckiej powieści Ty pierwszy, Max. Ciekawi, co kryje się pod  tym literackim mottem autorki, styczniowe spotkanie DKK w Bibliotece w Bolechowicach poświęciliśmy właśnie tej powieści. Pierwsze co przyciąga wzrok to okładka, zdaniem klubowiczów świetnie zakomponowana z wyraźnym motywem oddającym klimat książki.

Ty pierwszy, Max  to opowieść o fińskich braciach syjamskich, żyjących na początku XX wieku, którzy złączeni tułowiami, są jednak dwoma zupełnie odmiennymi charakterami. Max jest otwarty, przebojowy, nie stroni od alkoholu. Drugi z braci Izaak to nieśmiały, zamknięty w sobie i bardzo wrażliwy mężczyzna. To właśnie on jest narratorem powieści. Świat widzimy jego oczyma. Opowiada o nim barwnie, lecz z pewnym dystansem do otaczającej ich drastycznej rzeczywistości nie kryjąc udręki wiecznego połączenia i stałego przekraczania granic prywatności. Porzuceni przez matkę i napiętnowani przez społeczeństwo, bracia stawiają czoła życiu i okrucieństwu ludzi. Ich kalectwo będzie dla nich źródłem utrzymania i jedynym kapitałem. Trafią do najróżniejszych cyrków, w których będą odgrywać przeróżne role wystawiając swoje kalectwo na widok złaknionej sensacji widowni. Upokarzani, wyzywani od dziwaków nie przestają jednak marzyć o szczęściu i prawdziwej miłości…

Wszyscy uczestnicy spotkania uznali książkę Lenny Parkkinen za ciekawą i wartą polecenia. Autorce znakomicie udało się oddać mroczny i często depresyjny klimat Helsinek z początku dwudziestego wieku co w połączeniu z bogactwem występujących w książce postaci, często „dziwadeł” składa się na całkiem udany debiut pisarki. Trzeba przyznać , że autorka solidnie przygotowała się do niełatwego przecież zadania opisania problemów poszukiwania własnej tożsamości nawet w tak trudnej sytuacji jak bycie bliźniakiem syjamskim.

Z zainteresowaniem będziemy czekać na kolejną jej powieść.

Na następne spotkanie klubu zapraszamy 19 lutego o godz. 19.00

Będziemy rozprawiać się ze stereotypami na temat naszych sąsiadów Czechów, a pomoże nam w tym książka – Pepiki Mariusza Surosza.

DKK

''Guguły'' Wioletty Grzegorzewskiej w Dyskusyjnym Klubie Książki

DKKOstatnie w tym roku spotkanie DKK w Bibliotece w Bolechowicach odbyło się przy blasku świec i zapachu pierników. W ten ciepły, przedświąteczny nastrój świetnie wpasowała się książka Wioletty Grzegorzewskiej Guguły. Autorka zabiera czytelnika w podróż do świata swojego dzieciństwa i wczesnej młodości.

Lata 70 I 80 ubiegłego wieku w małej wsi pod Częstochową to z jednej strony absurdalna peerelowska rzeczywistość, a z drugiej wciągający i magiczny świat tradycji, obrzędów i ludowych wierzeń. To tam dorasta nasza bohaterka. Poprzez różne wydarzenia z jej życia mamy okazję obserwować jak mała Loletka staje się Wiolą a potem świadomą siebie Wiolettą…

Guguły urzekają plastycznym i kunsztownym językiem - wszak autorka jest przede wszystkim poetką. Grzegorzewska nie epatuje tanim sentymentalizmem, nie powiela wytartych schematów i nie stara się szokować na siłę. Ta niewielka książeczka ma w sobie coś magicznego, utkana z małych wydarzeń i strzępków historii, wywołała w nas wspomnienia z dzieciństwa i po prostu nas oczarowała. Na koniec pozostaje tylko zdradzić, że tytułowe guguły to regionalne określenie na niedojrzałe owoce.

Na pierwsze spotkanie naszego klubu w nowym roku zapraszamy 29 stycznia o godz. 19.00

Tematem dyskusji będzie powieść L. Parkkinen Ty pierwszy, Max 

DKK DKK 

DKK

Programy

 

Czytam sobie w bibliotece

 

Dyskusyjny Klub Książki

 

Dyskusyjny Klub Książki dla dzieci

 

Grupa Rękodzielnicza "Koronczarki"

 

Kosmos – nasze wielkie podwórko!

 

Program Rozwoju Bibliotek

 

Biblioteka Narodowa

 

Cyfrowe książki

 

wolnelektury.pl

 

polona.pl

 

Wyszukaj