"Ganbare! Warsztaty umierania" Katarzyny Boni w Dyskusyjnym Klubie Książki

"Ganbare! Warsztaty umierania" Katarzyny Boni w Dyskusyjnym Klubie KsiążkiPaździernikowa lektura zapewne na długo pozostanie w pamięci uczestniczek DKK w Bibliotece Publicznej w Bolechowicach. Ganbare! Warsztaty umierania autorstwa Katarzyny Boni to jedna z najciekawszych książek w blisko czteroletniej historii naszego klubu. Ta książka to znakomity, doskonale udokumentowany reportaż o losach Japończyków, mieszkańców Tōhoku, którzy w 2011 roku przeżyli niewyobrażalny koszmar.

Najpierw potężne trzęsienie  ziemi i wywołane nim tsunami pochłonęło życie wielu tysięcy ludzi, niszcząc wszystko, co napotkało na swojej drodze. Spotęgowaniem tej tragedii była  awaria i eksplozja elektrowni atomowej w Fukushimie, która spowodowała ogromne skażenie terenu, a w konsekwencji śmierć i nieuleczalne choroby wielu ludzi. Czy w obliczu tych przytłaczających nieszczęść, człowiek może się podnieść, czy czas leczy rany? Żeby się o tym przekonać, autorka w 2016r.  pojechała do Japonii by podążać śladami osób, które ocalały i były naocznymi świadkami tych tragicznych wydarzeń. Jej rozmówcami są zwykli ludzie, zamieszkujący peryferia północnej Japonii, często są to osoby, które wciąż opłakują swoich bliskich. Autorka okazała się uważną słuchaczką, odnosząc się do swoich rozmówców z niezwykłą wrażliwością i empatią, pozwoliła im snuć swoją własną opowieść…

Książka Katarzyny Boni wywarła ogromne wrażenie na wszystkich uczestniczkach spotkania. Jesteśmy pełne podziwu dla reporterskiej pracy, jaką wykonała  autorka. Zachwyciła nas także jej umiejętność łączenia konwencji i fenomenalne posługiwanie się formą i słowem… a wszystko po to, aby trafić do wyobraźni czytelnika i sprawić, abyśmy mogli zobaczyć oraz poczuć żal, ból i rozpacz ludzi, którzy muszą przepracować tę niewyobrażalną traumę po swojemu. Niektórzy z nich nauczyli się nurkować i wciąż szukają szczątków bliskich na dnie morza. Inni ignorując zagrożenie, wracają na napromieniowane tereny. Jeszcze inni rozmawiają z duchami, albo zapisują się na warsztaty umierania…

Zapewne jeszcze nie raz sięgniemy po ten niezwykle poetycki reportaż, w którym opowieść o śmierci przeplata się z opowieścią o życiu, w którym pomimo wszystko jest miejsce na nadzieję i ludzką życzliwość.

Zachwycone październikową lekturą, wystawiłyśmy jej najwyższe oceny.

Zapraszamy na spotkanie 30 listopada o godz. 19.00. Będziemy rozmawiać o  książce Południca autorstwa Julii Franck.

"Ganbare! Warsztaty umierania" Katarzyny Boni w Dyskusyjnym Klubie Książki

"Widok z Castle Rock" A. Munro w Dyskusyjnym Klubie Książki

"Widok z Castle Rock" A. Munro w Dyskusyjnym Klubie KsiążkiTematem sierpniowego spotkania DKK w Bibliotece Publicznej w Bolechowicach była jedna z książek kanadyjskiej pisarki, laureatki literackiego Nobla  z 2013 r. -  Alice Munro. Nazwana przez Akademię Szwedzką "mistrzynią krótkiej formy literackiej", autorka jest postrzegana jako jedna z najznakomitszych, najbardziej cenionych i podziwianych współczesnych pisarek.

Z jej  bogatego dorobku literackiego na nasze sierpniowe spotkanie wybrałyśmy  Widok z Castle Rock -  książkę, która zaskoczyła rzesze czytelników. Znana mistrzyni opowiadań, tym razem napisała opowieści tak ściśle ze sobą powiązane, że zbiór ten przypomina niemal powieściową sagę. Niewątpliwie jest to książka bardzo osobista, mocno inspirowana biografią autorki. Opowiada dzieje rodziny Munro począwszy od końca  XVIII w. aż po lata dziewięćdziesiąte wieku XX.

Na początku pisarka prezentuje historię swoich przodków, którzy wyruszyli  z górzystej, pasterskiej Szkocji, do mitycznej Ameryki, by w końcu osiedlić się w surowej Kanadzie. Niestety, ta część książki bardzo nas  rozczarowała. Sposób, w jaki autorka przedstawiła dzieje swoich przodków utwierdził nas w przekonaniu, że -  jak powiedziała jedna z uczestniczek spotkania: Munro o wiele lepiej, niż dawną historię oddaje czasy sobie współczesne.

W drugiej część książki, o wiele obszerniejszej, przybliżającej dzieciństwo, młodość i wiek dojrzały autorki, odnalazłyśmy wszystko to  za co  Alice Munro  kochamy i podziwiamy. Jej psychologiczną dociekliwość w pojmowaniu natury człowieka, niezwykły zmysł obserwacji połączony z wielką wrażliwością, talent w przedstawianiu obrazów z codziennego życia… i język prosty, oszczędny, znakomicie oddający realność przedstawionego w książce świata.

Zapraszamy na spotkanie 21 września godz. 19.00. Wkrótce poznamy tytuł książki, o której będziemy dyskutować.

"Widok z Castle Rock" A. Munro w Dyskusyjnym Klubie Książki"Widok z Castle Rock" A. Munro w Dyskusyjnym Klubie Książki

"Jasne dni" Zsuzsy Bánk w Dyskusyjnym Klubie Książki

"Jasne dni" Zsuzsy Bánk w Dyskusyjnym Klubie Książki Zdaniem uczestniczek lipcowego spotkania DKK w Bibliotece Publicznej w Bolechowicach świetnie się złożyło, że Zsuzsa Bánk, niemiecka powieściopisarka i dziennikarka zagościła ze swoją książką właśnie podczas naszego letniego spotkania. Jak same przyznały, wakacyjno – letni czas jest idealną porą na lekturę powieści Jasne dni.

Nie ma tu historii zapierającej dech, ani nagłych zwrotów akcji. Jest natomiast niespiesznie opowiedziana piękna historia niezwykłej przyjaźni trojga dzieci: Seri, Aji i Karla. Jest to zarazem historia ich matek, które z czasem połączyła niezwykła więź.

W Kirchblut, małym południowoniemieckim miasteczku wschodzą i zachodzą jasne dni dzieciństwa. Seri spędza je z Karlem i Ają, córką węgierskich artystów, która wraz ze swoja matką Évi  mieszka w zrujnowanym domu na obrzeżach. To tutaj najczęściej spotyka się trójka przyjaciół. Ich wspólnie spędzony czas to niekończąca się zabawa pod troskliwą opieką Évi.

Ten z pozoru idylliczny obraz dzieciństwa mącą jednak ukrywane lęki i dramatyczne zdarzenia. Ojciec Seri zmarł wkrótce po tym, gdy przyszła na świat. Ojciec Aji jest cyrkowcem i w domu pojawia się tylko raz w roku. Brat Karla pewnego dnia wsiadł do nieznanego samochodu i nigdy nie wrócił Każde z tych dzieci dźwiga bagaż doświadczeń, który da o sobie znać w  dorosłym życiu.

Lipcowa lektura przypadła do gustu wszystkim uczestniczkom spotkania. U wielu przywołała wspomnienia magicznych chwil ze swojego dzieciństwa. Zsuzsa Bánk stworzyła powieść, którą czyta się do końca  z jednakowym zainteresowaniem i podziwem dla kunsztu jakim autorka posługuje się słowem. Napisana pięknym, prostym językiem powieść urzeka niezwykle plastycznymi scenami. Autorka zadbała, aby nawet najmniejszym detalom nadać głęboki sens i magiczny charakter. Jasne dni mają w sobie dużo dobrej energii a ciepło bijące z tej książki działa pokrzepiająco.

Zapraszamy na kolejne spotkanie 24 sierpnia o godz. 19.00 Będziemy rozmawiać o książce Widok z Castle Rock autorstwa Alice Munro.

"Jasne dni" Zsuzsy Bánk w Dyskusyjnym Klubie Książki "Jasne dni" Zsuzsy Bánk w Dyskusyjnym Klubie Książki

"Nagle pukanie do drzwi" E. Kereta w Dyskusyjnym Klubie Książki

"Nagle pukanie do drzwi" E. Kereta w Dyskusyjnym Klubie KsiążkiCzerwcowe spotkanie DKK w Bibliotece Publicznej w Bolechowicach upłynęło w klimacie prozy izraelskiego pisarza Etgara Kereta, uznawanego powszechnie za mistrza krótkiej formy literackiej. Młode pokolenie Izraelczyków mówi o nim: Mamy swojego pisarza, a krytycy nazywają go skandalistą z Tel Awiwu. Etgar Keret to również autor scenariuszy, reżyser, współtwórca musicali i komiksów. Dla większości uczestniczek naszego klubu było to pierwsze spotkanie z twórczością tego izraelskiego prozaika a tematem czerwcowej dyskusji były opowiadania zebrane w tomie Nagle pukanie do drzwi.

Bohaterowie z opowiadań Kereta to korowód najróżniejszych postaci, często zagubionych, samotnych, nieszczęśliwych ludzi zmagających się ze swoim losem. Poznamy tu między innymi Rubiego, którego prześladują postacie z jego własnych kłamstw oraz pewną młodą dziewczynę, którą  odwiedzają byli adoratorzy samobójcy. Przy kawiarnianym stoliku spotkamy Rubena rozmawiającego z nieznajomymi i za każdym razem udającego kogoś innego a także płatnego mordercę powracającego po śmierci w postaci pluszowego misia.

Keret to wnikliwy obserwator, pisarz o wielkiej wyobraźni i poczuciu humoru, często posługujący się absurdem dla opisania zawiłości ludzkich wyborów życiowych. Stworzone przez niego historie pełne są niezwykłych zdarzeń, które odzwierciedlają lęki, tęsknoty i niespełnione marzenia wielu ludzi. Jednak nie wszystkie opowiadania zawarte w tomiku Nagle pukanie do drzwi były dla nas równie ciekawe. W pamięci uczestniczek czerwcowego spotkania szczególnie zapadło opowiadanie tytułowe oraz Lieland i Złota rybka.

Ada, która niedawno dołączyła do naszego dyskusyjnego klubu swoją opinię o książce wyraziła w słowach: To zbiór opowiadań, choć dla mnie bardziej to pudełko puzzli, bardzo różne, można by rzec że z różnych bajek, ale układają się w wielobarwną całość. Jest tu i miłość, i strach, i samobójstwo, i wierzenie w złotą rybkę. Wszystko to jest tak bardzo różnorodne jak... my jesteśmy. Niektóre opowiadania opowiadają tak po prostu jakąś historię, niektóre natomiast zaskakują. Zaskakują puentą, niektóre irracjonalizmem, niektóre specyficznym humorem... ale takie jest życie – kolorowe i nieprzewidywalne jak opowiadania Kereta.

Na kolejne spotkanie zapraszamy 27 lipca o godz. 19.00. Tematem dyskusji będzie powieść Jasne dni Zsuzsy Bank.

"Nagle pukanie do drzwi" E. Kereta w Dyskusyjnym Klubie Książki"Nagle pukanie do drzwi" E. Kereta w Dyskusyjnym Klubie Książki

"Półbrat" L S. Christensena w Dyskusyjnym Klubie Książki

"Półbrat" L S. Christensena w Dyskusyjnym Klubie KsiążkiNaszą  majową lekturą DKK w bibliotece w Bolechowicach była  wyjątkowo obszerna, bo licząca ponad dziewięćset stron norweska powieść  Półbrat Larsa S.Christensena. Książka, która przyniosła autorowi światowy rozgłos, przetłumaczona na wiele języków spotkała się z uznaniem zarówno krytyków jak i czytelników.

O czym opowiada Półbrat? Najkrócej mówiąc jest to napisana  z wielkim rozmachem historia czterech pokoleń norweskiej rodziny z Oslo, pełna dygresji i przywołań z przeszłości. Tu każdy z bohaterów zmaga się z jakąś tajemnicą i  traumą, która determinuje jego dalsze życie. Każdy nosi w sobie niezabliźnioną ranę. Jej główny bohater Barnum Nilsen, scenarzysta filmowy, jest w głębi duszy ciągle zagubionym chłopcem poszukującym swojego miejsca w świecie. Już jako dorosły mężczyzna wraca pamięcią do wydarzeń sprzed lat…

Czy nasza majowa lektura była dla wszystkich interesującą czytelniczą przygodą? Po długiej dyskusji okazało się, że książka wywołała różne odczucia. Jednych absolutnie zachwyciła a innych rozczarowała i znużyła. Natomiast wszyscy doceniły przepełniony liryzmem, prosty ale wyrafinowany język powieści oraz niezwykłą obrazowość opisywanych scen. Niektóre uczestniczki spotkania zapowiedziały, że kiedyś powrócą jeszcze raz do  tej lektury.

Zapraszamy na kolejne spotkanie 22 czerwca godz. 19.00. Tematem dyskusji będą opowiadania izraelskiego pisarza  Etgara Kereta zebrane w tomie pt. Nagle pukanie do drzwi.

"Półbrat" L S. Christensena w Dyskusyjnym Klubie Książki

Wojciech Jagielski gościem Biblioteki Publicznej w Bolechowicach

Wojciech Jagielski gościem Biblioteki Publicznej w Bolechowicach8 maja w świetlicy środowiskowej w Bolechowicach miało miejsce niecodzienne wydarzenie. Na zaproszenie Biblioteki Publicznej w Bolechowicach i  działającego przy bibliotece  Dyskusyjnego Klubu Książki przybył na spotkanie ze swoimi czytelnikami Wojciech Jagielski, wybitny polski dziennikarz, wieloletni korespondent Gazety Wyborczej, autor znakomitych reportaży.

W swojej pracy korespondenta i reportera  relacjonował i obserwował  liczne konflikty zbrojne m.in. w Afganistanie, Czeczenii i Gruzji. Był świadkiem najważniejszych wydarzeń politycznych na całym świecie: wojen, upadku dyktatorów, zamachów stanu, rozpadu i powstania imperiów. Specjalizuje się w problematyce Afryki, Azji Środkowej, Kaukazu i Zakaukazia. Jest autorem siedmiu książek reportażowych, laureatem wielu nagród dziennikarskich i literackich.

Już od początku spotkania nasz Gość zjednał sobie całą publiczność. Znany ze swojej skromności, pełen pokory wobec uprawianego zawodu, opowiadał o początkach swojej drogi dziennikarskiej i pierwszych doświadczeniach w tym zawodzie. Zapytany o swoją pracę  reportera stwierdził, że został  nim z przypadku: „Pisanie reportaży to nie był mój wybór. W pewnym momencie zacząłem pisać coś, co nie było już depeszą, a nie było jeszcze reportażem”. Pytany o wyprawy w rejony konfliktów i wojen, opowiadał o dramatycznych sytuacjach, w których się znalazł, a także  o przywódcach z którymi udało mu się rozmawiać. Najwięcej czasu poświęcił na opowieść o Masudzie, afgańskim dowódcy wojskowym.  Z wielką sympatią opowiadał również o mieszkańcach  zarówno Afryki jak i Azji, u których przyszło mu nieraz gościć. Na zakończenie tej części rozmowy, autor  przybliżył wszystkim postać Lary, bohaterki swojej ostatniej książki. Potem przyszła kolej na pytania  publiczności, na które Wojciech Jagielski odpowiadał z reporterską dokładnością i jak zawsze bardzo interesująco.          

Na koniec spotkania każdy z uczestników miał możliwość jeszcze osobiście porozmawiać z naszym gościem, a także otrzymać jego autograf.

Spotkanie z Wojciechem Jagielskim odbyło się w ramach programu DYSKUSYJNE KLUBY KSIĄŻKI realizowanego i finansowanego przez Instytut Książki.

Wojciech Jagielski gościem Biblioteki Publicznej w BolechowicachWojciech Jagielski gościem Biblioteki Publicznej w BolechowicachWojciech Jagielski gościem Biblioteki Publicznej w Bolechowicach

Wojciech Jagielski gościem Biblioteki Publicznej w BolechowicachWojciech Jagielski gościem Biblioteki Publicznej w BolechowicachWojciech Jagielski gościem Biblioteki Publicznej w Bolechowicach

Wojciech Jagielski gościem Biblioteki Publicznej w BolechowicachWojciech Jagielski gościem Biblioteki Publicznej w BolechowicachWojciech Jagielski gościem Biblioteki Publicznej w Bolechowicach

Wojciech Jagielski gościem Biblioteki Publicznej w BolechowicachWojciech Jagielski gościem Biblioteki Publicznej w BolechowicachWojciech Jagielski gościem Biblioteki Publicznej w Bolechowicach

"Śmierć czeskiego psa" Janusza Rudnickiego w Dyskusyjnym Klubie Książki

"Śmierć czeskiego psa" Janusza Rudnickiego w Dyskusyjnym Klubie KsiążkiNa lutowym spotkaniu DKK w bibliotece w Bolechowicach sięgnęliśmy po opowiadania Janusza Rudnickiego zawarte w zbiorze Śmierć czeskiego psa. Jak mówi Piotr Dobrołęcki, redaktor naczelny Magazynu Literackiego KSIĄŻKI: Rudnicki to nazwisko, które zdecydowanie liczy się w Polsce. Jako jeden z nielicznych krajowych autorów nie boi się mówić, co myśli. Potrafi drażnić i wkurzać, ale przy tym jest szalenie inteligentny i przenikliwy. Fakt, że od lat 80. żyje na emigracji, sprawia, że na Polskę patrzy z innej, świeższej perspektywy.

Ta niewielka objętościowo książka została podzielona na dwie części. W Tekstach pierwszych znajdujemy historie, w których autor posługując się humorem i groteską szczerze śmieje się z naszych wad, kompleksów i stereotypów, przy czym granica między tym co śmieszne, a co tragiczne jest bardzo cienka. Rudnicki jest świetnym obserwatorem, swoje spostrzeżenia  przywołuje w gawędach i anegdotach, zachowując przy tym zarówno dystans do siebie jak i dużą porcję autoironii.

W Tekstach drugich autor przybliża czytelnikom biografie sławnych ludzi min. Hansa Christiana Andersena, Jamesa Joyca, Almy Mahler-Werfel czy Marka Hłaski. Są to jednak życiorysy, których nie znajdziemy w encyklopedii ani w innych opracowaniach naukowych.

Lutowa lektura wywołała wśród dyskutantek różnorakie emocje. Kontrowersje budził zwłaszcza pełen wulgaryzmów język powieści, zwłaszcza z pierwszej część książki. Również  nie wszystkie opowiadania zachwyciły, w niektórych autor po prostu przesadził zarówno z absurdem jak i z groteską.

Na kolejne spotkanie zapraszamy 23 marca, godz. 19.00. Tematem dyskusji będzie książka Dariusza Zaborka pt. Czesałam ciepłe króliki. Rozmowa z Alicją Gawlikowską-Świerczyńską.

"Śmierć czeskiego psa" Janusza Rudnickiego w Dyskusyjnym Klubie Książki"Śmierć czeskiego psa" Janusza Rudnickiego w Dyskusyjnym Klubie Książki


"Życie to jednak strata jest" w Dyskusyjnym Klubie Książki

"Życie to jednak strata jest" w Dyskusyjnym Klubie KsiążkiNa pierwsze w tym roku spotkanie DKK w Bibliotece Publicznej w Bolechowicach wybraliśmy książkę Życie to jednak strata jest, która jest owocem spotkań i wielu rozmów Andrzeja Stasiuka z dziennikarką Gazety Wyborczej Dorotą Wodecką. Rozmowy toczyły się w różnych miejscach, oprócz domu pisarza, często był to szałas albo samochód pokonujący drogi Beskidu Niskiego.

Pierwszy raz dziennikarka pojechała do Wołowca zapytać Stasiuka o miłość. Jak sama powiedziała: - Byłam ciekawa, jak Macho polskiej literatury okazuje uczucia kobiecie… i tak przez kilka następnych lat spotykała się z pisarzem, który odpowiadając na pytania, snuł swoją „niekończącą się opowieść o życiu  i książkach, o kobietach i miłości, podróżach i samochodach, o Polsce i Rosji, religii i polityce”. Jak sam później przyznał: - Gadaliśmy jak najęci. Wodecka zadając różne pytania, czasem „przypiera pisarza do muru”. Fascynujące w książce jest to, że nie ma tu tematów czy spraw zakazanych. Pisarz ma jasne, sprecyzowane poglądy, o których mówi głosem zdecydowanym, w charakterystycznym dla siebie stylu. Jego sposób mówienia przyciąga, a jego postrzeganie świata zachęca do głębszych przemyśleń i przekonuje, że można żyć po swojemu.

Będąc pod wielkim wrażeniem styczniowej  lektury, oceniliśmy ją bardzo wysoko i co zdarza się nie często, tym razem w swoich ocenach  byłyśmy nad wyraz jednomyślne. Pięć dziesiątek i trzy dziewiątki (jedna nawet z plusem) mówią same za siebie. Jak zwykle Wydawnictwo Czarne, które przyzwyczaiło nas do znakomitych książek i tym razem nie zawiodło. W tej książce przyciąga wszystko. Ze znakomitą treścią świetnie współgrają niezwykle klimatyczne, czarno-białe fotografie pisarza na tle beskidzkiego krajobrazu. 

Zapraszamy na kolejne spotkanie 23 lutego 2017r. o godz. 19.00. Tematem dyskusji będzie książka Śmierć czeskiego psa Janusza Rudnickiego.

"Życie to jednak strata jest" w Dyskusyjnym Klubie Książki"Życie to jednak strata jest" w Dyskusyjnym Klubie Książki

"Małe lisy" Justyny Bargielskiej w Dyskusyjnym Klubie Książki

"Małe lisy" Justyny Bargielskiej w Dyskusyjnym Klubie KsiążkiNa grudniowym spotkaniu DKK  w Bibliotece Publicznej w Bolechowicach dyskutowaliśmy o Małych lisach Justyny Bargielskiej, a ponieważ było to nasze ostatnie w tym roku spotkanie, sporo czasu poświęciliśmy również na literackie wspomnienia lektur mijającego roku i jeszcze raz przyjrzeliśmy się naszej liście rankingowej. Jak się okazało, grudniowa lektura została książką roku w naszym czytelniczym klubie. Na podium znalazły się również Ślepnąc od świateł Jakuba Żulczyka oraz Cafe Hiena Evy Bemowej.

Małe lisy jak żadna do tej pory klubowa książka, wywołała wśród uczestników krańcowo różne  opinie a co za tym idzie również oceny. Bardzo się z tego cieszymy, ponieważ spotkania, na których ścierają się tak różnorodne emocje i opinie o książce są dla nas najciekawsze. Warto wspomnieć, że tego wieczoru  wydarzyło się coś wyjątkowego, po raz pierwszy w trzyletniej historii naszego DKK zostały przyznane aż trzy dziesiątki.

Zapraszamy na kolejne spotkanie klubu 19 stycznia o godz. 19.00. Tematem dyskusji będzie książka Życie to jednak strata jest. Andrzej Stasiuk w rozmowach z Dorotą Wodecką. 

"Małe lisy" Justyny Bargielskiej w Dyskusyjnym Klubie Książki"Małe lisy" Justyny Bargielskiej w Dyskusyjnym Klubie Książki"Małe lisy" Justyny Bargielskiej w Dyskusyjnym Klubie Książki 


"Jaśnie Pan" Jaume Cabré w Dyskusyjnym Klubie Książki

"Jaśnie Pan" Jaume Cabré w Dyskusyjnym Klubie KsiążkiNasza listopadowa lektura przenosi czytelnika do Barcelony u schyłku osiemnastego wieku, gdzie właśnie trwają przygotowania do powitania nowego stulecia. Tytułowy Jaśnie Pan czyli Rafael Massó siódmy, cywilny prezes Trybunału Królewskiego wraz z małżonką udają się na przyjęcie do markiza de Dosriusa, gdzie spotyka się cała ówczesna elita. Przyjęcie uświetnia występ słynnej śpiewaczki, która niebawem zostaje zamordowana w pokoju hotelowym…

Choć Jaume Cabré swoją powieść oparł na wątku kryminalnym to w rzeczywistości nie jest to typowy kryminał, fabuła książki wykracza bowiem znacznie poza ramy tego gatunku. Powieść  miejscami ciekawa, zwłaszcza  celnie sportretowane są barcelońskie sfery wyższe, czyli świat pełen intryg, nieokiełzanych namiętności, walki o władzę i korupcji. Momentami komiczna, ale za mało w niej literackiego kunsztu, którym autor zasłynął w swojej późniejszej powieści pt. Wyznaję.

Listopadowa lektura wywołała wśród dyskutantek różne emocje… ale jak powiedział sam Cabré w jednym z wywiadów :”Oczywiście wiem, że jedni czytelnicy wolą tę powieść, a inni zakochują się w tamtej… I dobrze. Nic mi do czytelniczych preferencji”.

Zapraszamy na spotkanie 15 grudnia o godzinie 19.00. Tematem dyskusji będą Małe lisy Justyny Bargielskiej.

"Jaśnie Pan" Jaume Cabré w Dyskusyjnym Klubie Książki"Jaśnie Pan" Jaume Cabré w Dyskusyjnym Klubie Książki

Programy

 

Czytam sobie w bibliotece

 

Dyskusyjny Klub Książki

 

Dyskusyjny Klub Książki dla dzieci

 

Grupa Rękodzielnicza "Koronczarki"

 

Kosmos – nasze wielkie podwórko!

 

Program Rozwoju Bibliotek

 

Biblioteka Narodowa

 

Cyfrowe książki

 

wolnelektury.pl

 

polona.pl

 

Wyszukaj