"Ludzka rzecz" Pawła Potoryczyna w Dyskusyjnym Klubie Książki

"Ludzka rzecz" Pawła Potoryczyna w Dyskusyjnym Klubie KsiążkiNa wrześniowym spotkaniu DKK w Bibliotece Publicznej w Bolechowicach dyskutowałyśmy o debiutanckiej powieści Pawła Potoryczyna pt. Ludzka rzecz. Bohaterami książki są mieszkańcy Piórkowa, małej wioski położonej gdzieś w centralnej Polsce. Ich powikłane losy poznajemy poprzez pryzmat toczącej się nieopodal drugiej wojny światowej, lecz tylko z pozoru jest to książka o wojnie… bo wojna w Piórkowie bardziej przypomina zabawę w Indian i kowbojów.

Zaczątkiem fabuły jest śmierć Smyczka, piórkowskiego partyzanta i sowizdrzała, którego ciało zostaje pewnego dnia rzucone pośrodku drogi między cmentarzem i kościołem, wedle Kaczorowej chałupy, prosto w ciepłe, wiosenne błoto. Wydarzenie to, stało się początkiem opowieści o historii Piórkowa i jego mieszkańcach… opowieść to niezwykła.

Czytając powieść Potoryczyna zachwycałyśmy się niezwykle barwnymi i nietuzinkowymi postaciami, którymi targają różne pokusy, żądze i namiętności, strach, nie rzadko zawiść… po prostu ludzkie rzeczy. Autor przedstawił je w bardzo przekonywujący, dosadny sposób i  jak się wydaje z dużą dozą sympatii. Nie mniejsze wrażenie wywarły na nas opisy samego Piórkowa i świetnie pokazany porządek tego świata, który jest ściśle związany z prawami natury. Kurz, deszcz, błoto i cisza, to żywioły, które wyznaczają los tutejszych mieszkańców.   Nie mniejszą przyjemność sprawiło nam czytanie niemal filozoficznych krótkich, ale jakże cennych  rozważań na temat życia, wplecionych w piórkowskie opowieści. Gdyby przyszło nam oceniać tylko tę część książki, posypały by się zapewne same dziesiątki.

Andrzej Potoroczyn pisał Ludzką rzecz przez trzynaście lat. Zdaniem dyskutantek nie przysłużyło się to książce. Mniej więcej od połowy, powieść sporo traci ze swego uroku, pojawia się coraz więcej wątków nie związanych z fabułą, a krótkie i celne do tej pory  dygresje przeradzają się w wielkostronicowe traktaty, które już tak nie zachwycają.

Zapraszamy na kolejne spotkanie 25 października - godz. 19. Tematem dyskusji będzie książka Andy Rottenberg pt. Proszę bardzo.

"Ludzka rzecz" Pawła Potoryczyna w Dyskusyjnym Klubie Książki

"Usypać góry. Historie z Polesia" Małgorzaty Szejnert w Dyskusyjnym Klubie Książki

"Usypać góry. Historie z Polesia" Małgorzaty Szejnert w Dyskusyjnym Klubie KsiążkiLipcowe spotkanie DKK przy Bibliotece Publicznej w Bolechowicach rozpoczęłyśmy od wyboru książek na nasze jesienno - zimowe spotkania. Spośród ponad pięciuset tytułów, dostępnych dla  klubowiczów małopolskich Dyskusyjnych Klubów Książki, wybrałyśmy książki, które szczególnie nas zainteresowały. W ten sposób powstała lista, na której obok powieści i zbiorów opowiadań znalazły się również książki reporterskie i biograficzne, w większości są to nowości wydawnicze. Zapowiadają się więc jak zwykle ciekawe dyskusje z intrygującymi lekturami.

Bohaterką naszego lipcowego spotkania była Małgorzata Szejnert i jej książka pt. Usypać góry. Historie z Polesia. Było to już drugie, w naszym dyskusyjnym klubie, spotkanie z twórczością tej wybitnej polskiej dziennikarki i pisarki. Tym razem, autorka zabiera nas na Polesie, gdzie według legendy żyje lud czarnoksiężników, którzy posiedli umiejętność zmieniania się raz w roku w wilki.

Już na początku dyskusji wszyscy docenili ogromną pracę, jaką wykonała autorka, aby przybliżyć czytelnikom małą ojczyznę Ryszarda Kapuścińskiego. Podążając śladami Amerykanki Louise Boyd, niestrudzonej badaczki Arktyki, oraz generała Cartona de Wiart, weterana brytyjskich wojen w Afryce, którzy na miejsce swoich kolejnych eskapad wybrali krainę w dorzeczu Prypeci i Bugu, autorka wyrusza do Pińska jak i do okolicznych miasteczek i wsi. Z pomocą miejscowych, poznaje tragiczne losy tej krainy, gdzie żyli obok siebie Polacy, Litwini, Białorusini i Żydzi. Wśród nich było wiele wybitnych postaci, min. rysownik, malarz Napoleon Orda, który podczas corocznych, odbywanych w lecie podróży, systematycznie utrwalał zabytkowe miejsca, aby uchronić dla potomnych świat stanowiący ważną część dziedzictwa kulturowego Polaków. W czasie swoich poleskich wypraw, autorka również szuka śladów nieistniejących dworów i zamków by z całą pieczołowitością  odtworzyć zatrzymany w czasie świat królewiąt, panów i chłopów, przemysłowców, kupców i cadyków oraz jego dramatyczny koniec.

Książka Małgorzaty Szejnert to jak zawsze wyjątkowe połączenie dziennikarskiej dociekliwości, doświadczenia i zawodowej pasji. Opowiedziane pięknym i obrazowym językiem poleskie historie,  znakomicie przybliżyły nam tę niezwykłą, a do tej pory, mało znaną krainę.

Zapraszamy na kolejne spotkanie DKK, które odbędzie się 23 sierpnia, o godz. 19.00. Będziemy dyskutować o książce Majgull Axelsson pt. Dom Augusty.

"Usypać góry. Historie z Polesia" Małgorzaty Szejnert w Dyskusyjnym Klubie Książki"Usypać góry. Historie z Polesia" Małgorzaty Szejnert w Dyskusyjnym Klubie Książki

Spotkanie z Katarzyną Boni

Spotkanie z Katarzyną Boni27 czerwca gościem Biblioteki Publicznej w Bolechowicach oraz działającego przy bibliotece Dyskusyjnego Klubu Książki, była reporterka i dziennikarka Katarzyna Boni, która od dziesięciu lat współpracuje z największymi magazynami podróżniczymi na polskim rynku.

Specjalizuje się w pisaniu o Azji, spędziła na tym kontynencie ponad sześć lat. Jest współautorką (razem z Wojciechem Tochmanem) książki Kontener o syryjskich uchodźcach w Jordanii oraz autorką książki Ganbare. Warsztaty umierania uhonorowanej w 2017r. nagrodą Gryfii.

Rozmowa z czytelnikami - bo taką właśnie formę przybrało od samego początku spotkanie - toczyła się przede wszystkim wokół tematów zawartych w  książkach reporterskich Katarzyny Boni. Pojawiły się więc pytania dotyczące zarówno uchodźców przebywających w obozie Zataari, do którego reporterka dotarła razem z Wojciechem Tochmanem pisząc Kontener jak i pytania na temat bieżącej polityki wobec uchodźców w Europie.

Jednak większą część spotkania zdominowała rozmowa o bohaterach książki Ganbare. Warsztaty umierania. Katarzyna Boni opowiadała między innymi, w jaki sposób docierała do swoich rozmówców i o drodze do normalności tych, którzy stracili wszystko, co stanowiło treść ich życia. Reporterka podzieliła się również swoimi przeżyciami z warsztatów umierania, w których wzięła udział podczas swojego pobytu w Japonii. Zapytana o najbliższe planyliterackie zdradziła, że obecnie pracuje nad książką o życiu w utopijnym mieście na południu Indii - Auroville. Niestety, biegnący nieubłaganie czas nie pozwolił nam porozmawiać o azjatycko - kuchennych podbojach reporterki, która specjalizuje się też w opisywaniu nietypowych smaków, egzotycznych kuchni i inspirujących tradycji związanych z jedzeniem. Ten fascynujący temat pozostawiliśmy na nasze następne spotkanie.

Na koniec tego bardzo miłego spotkania Katarzyna Boni podpisywała swoje książki a każdy z uczestników miał jeszcze możliwość osobiście porozmawiać z naszym gościem. Po zakończeniu spotkania, które odbywało się w "Sołtysówce", Katarzyna Boni odwiedziła jeszcze naszą bolechowicką bibliotekę.  

Spotkanie z Katarzyną BoniSpotkanie z Katarzyną BoniSpotkanie z Katarzyną Boni

Spotkanie z Katarzyną BoniSpotkanie z Katarzyną BoniSpotkanie z Katarzyną Boni 

Spotkanie z Katarzyną Boni odbyło się w ramach DYSKUSYJNEGO KLUBU KSIĄŻKI - programu realizowanego i finansowanego przez Instytut Książki.

"Opowieść o miłości i mroku" Amosa Oza w Dyskusyjnym Klubie Książki

"Opowieść o miłości i mroku" Amosa Oza w Dyskusyjnym Klubie KsiążkiJuż po raz drugi, izraelski pisarz Amos Oz zagościł ze swoją twórczością w Dyskusyjnym Kubie Książki w bolechowickiej bibliotece. Tym razem z najbardziej osobistą książką, która jest kluczem do zrozumienia całej jego twórczości.Naszą kwietniową lekturą była bowiem Opowieść o miłości i mroku - książka wielowątkowa, gęsta od znaczeń, którą można odczytać na wiele sposobów. Znajdziemy w niej historie kilku pokoleń rodziny pisarza, wielkie nazwiska świata kultury, nauki i polityki. Wszystko to pokazane na tle dramatycznej historii narodu żydowskiego, począwszy od drugiej wojny światowej po narodziny Państwa Izrael i konflikt arabski. Jednak przede wszystkim, jest to przejmująca opowieść o latach dzieciństwa autora, spędzonych na przedmieściach Jerozolimy i jego wczesnej młodości w kibucu. To niezwykle szczera opowieść o samotności, rozpaczy, przepełniona tęsknotą, odsłaniająca niezabliźnione rany z dzieciństwa, napisana z perspektywy człowieka dojrzałego.

Kiedy z parterowego mieszkanka z niskim stropem, wypełnionego po brzegi  książkami udajemy się wraz z małym Ozem w niespieszną wędrówkę, to już przeczuwamy, że będzie to podróż niezwykła. Stajemy się nie jako naocznymi świadkami wydarzeń, które ukształtowały światowej sławy pisarza, prawdziwego mistrza w posługiwaniu się słowem i opisywaniu ludzkich emocji.

Zapraszamy na kolejne spotkanie 17 maja, o godz. 19.00. Będziemy dyskutować o książce pt. Stowarzyszenie Miłośników Literatury i Placka z Kartoflanych Obierek autorstwa Mary Ann Shaffer i Annie Barrows.

W kwietniowym spotkaniu Dyskusyjnego Klubu Książki wziął udział Henryk Krawczyk, sołtys Bolechowic i radny Gminy Zabierzów.

"Opowieść o miłości i mroku" Amosa Oza w Dyskusyjnym Klubie Książki"Opowieść o miłości i mroku" Amosa Oza w Dyskusyjnym Klubie Książki

Dyskusyjny Klub Książki

"Polski hydraulik i inne opowieści ze Szwecji" Macieja Zaremby w Dyskusyjnym Klubie Książki

"Polski hydraulik i inne opowieści ze Szwecji" Macieja Zaremby w Dyskusyjnym Klubie KsiążkiPodczas marcowego spotkania DKK przy Bibliotece Publicznej w Bolechowicach dyskutowałyśmy o książce Macieja Zaremby Polski hydraulik i inne opowiadania ze Szwecji. Autor po 1968 roku opuścił Polskę i wyemigrował do Szwecji, dziś jest wybitnym publicystą największego szwedzkiego dziennika i laureatem wielu nagród.

Jak pisze o nim Tomasz Jastrun: Był na tyle młody, że zabrał ze sobą polskie smaki i zapachy, jak też kilka blizn, ale zdążył… wgryźć się w nowy język głębiej, niż zwykle zdolny jest do tego ten, kto w tym języku się urodził. Nic dziwnego, że tak chwalony jest w Szwecji za niezwykły styl i odwagę słowa.

Książka Zaremby to zbiór reportaży, w których autor podejmuje różnorodne tematy dotyczące realiów życia w Szwecji, kraju przez wielu uważanego za niedościgniony wzór  państwa  idealnego. Znajdziemy tu między innymi reportaż o związkach  zawodowych, które pozbawiają pracy obcokrajowców, absurdach szwedzkiej służby zdrowia, sądownictwie i problemach związanych z emigrantami. Okazuje się, że  w tym zamożnym i doskonale zorganizowanym kraju, dążenie do powszechnego dobrobytu, równości i sprawiedliwości doprowadza niekiedy do sytuacji absurdalnych a nadmierny formalizm i biurokracja często hamują zwykłe ludzkie odruchy…

Nasza marcowa lektura - w zgodnej opinii uczestniczek spotkania to niezwykle interesująca i znakomicie napisana książka. Świetne pióro Zaremby w połączeniu z jego dziennikarską wnikliwością i niezwykłym zmysłem obserwacji dało nam wielowymiarowy obraz szwedzkiego społeczeństwa.

Zapraszamy na spotkanie 26 kwietnia o godz. 19.00. Tematem dyskusji będzie książka Amosa Oza – pt. Opowieść o miłości i mroku.

"Polski hydraulik i inne opowieści ze Szwecji" Macieja Zaremby w Dyskusyjnym Klubie Książki"Polski hydraulik i inne opowieści ze Szwecji" Macieja Zaremby w Dyskusyjnym Klubie Książki

"Inna od siebie" Brygidy Helbig w Dyskusyjnym Klubie Książki

"Inna od siebie" Brygidy Helbig w Dyskusyjnym Klubie KsiążkiLutowe spotkanie DKK przy Bibliotece Publicznej w Bolechowicach poświęciliśmy na dyskusję o książce Inna od siebie autorstwa Brygidy Helbig. Autorka znana z wcześniejszej powieści Niebko nominowanej do nagrody Nike, tym razem napisała powieść inspirowaną biografią Marii Komornickiej.

Brygida Helbig od lat zafascynowana twórczością i życiem tej młodopolskiej poetki, prozaiczki, tłumaczki i krytyczki literackiej po raz kolejny postanowiła wydobyć z zapomnienia tę niezwykle fascynującą i nietuzinkową postać. Wcześniej, autorka napisała o niej monografię pt. Strącona bogini, ale jak sama przyznała - Kto czyta książki naukowe, doktoraty, habilitacje. Przyciągają tylko kurz w bibliotekach. Więc trzeba pisać jeszcze raz. Inaczej.

Opierając się na zgromadzonych materiałach źródłowych i na twórczości samej poetki, Helbig napisała powieść, w której fakty z życia Marii Komornickiej mieszają się z obrazami wykreowanymi przez samą autorkę. W swojej książce podjęła również próbę odtworzenia klimatu epoki z czasów "Chimery" i atmosfery panującej w rodzinnym domu Komornickich. Powstała w ten sposób opowieść o jednej z najbardziej tragicznej i wzruszającej postaci w historii naszej literatury, która łamiąc konwenanse miała odwagę żyć po swojemu, a której tajemnicza metamorfoza do dziś pozostaje zagadką…

Lutowa lektura, smutna i wzruszająca wywołała u wszystkich wiele refleksji i pytań. Snułyśmy domysły jak mogło inaczej potoczyć się życie poetki, co najbardziej zaważyło na przemianie Marii Komornickiej vel Piotra Odmieńca Własta i na ile ta przemiana spowodowana była chorobą a na ile artystycznym buntem. Rozmawiając o naszej lekturze, doceniłyśmy wyraziste pokazanie osobowości i psychiki głównej bohaterki a także sposób w jaki Brygida Helbig łączy fikcję literacką z wątkami biograficznymi, tworząc tym samym spójną fabularnie całość.

Zapraszamy na spotkanie 22 marca o godz. 19.00 Będziemy dyskutować o książce Polski hydraulik i inne opowieści ze Szwecji Marcina Zaremby.

"Inna od siebie" Brygidy Helbig w Dyskusyjnym Klubie Książki"Inna od siebie" Brygidy Helbig w Dyskusyjnym Klubie Książki"Inna od siebie" Brygidy Helbig w Dyskusyjnym Klubie Książki

"#Upał" Michała Olszewskiego w Dyskusyjnym Klubie Książki

"#Upał" Michała Olszewskiego w Dyskusyjnym Klubie KsiążkiOstatnie w tym roku spotkanie DKK w Bibliotece Publicznej w Bolechowicach zakończyło się mocnym akcentem, a to za sprawą naszej grudniowej lektury. #Upał – Michała Olszewskiego wywarł na wszystkich uczestniczkach spotkania ogromne wrażenie. Jak na okładce napisał wydawca: "#Upał" to opowieść o, pułapce, w którą wpaść może każdy, o sieci, którą na nas zastawiono, o(nie) obecności, pracoholizmie, manipulacji.

Niewątpliwie to książka bardzo na czasie i chociaż rzecz dzieje się w środowisku dziennikarskim to w jakimś sensie może to być opowieść o każdym z nas. Już na początku naszej dyskusji, zadałyśmy sobie pytanie - na ile świat pokazany w powieści jest bliski naszej rzeczywistości?

Bohater powieści Michała Olszewskiego pracuje w krakowskim portalu Miasto na gorąco. Sam o sobie mówi: Mówią tu na mnie Fej, bo głęboko siedzę w mediach społecznościowych i bardzo mnie to kręci. Szeruję, lajkuję, followuję, wokół osi czasu nawijam naprawdę grube tematy… wzniecać dyskusję sieciową lubię a ona ma swoje szybkie prawa. Fej żyje nieustannie na wysokich obrotach, w ciągłym napięciu, bo miejski portal z ambicjami globalnymi to jest walka ciągła, trzeba się tu zwijać jak w ukropie. Z błahego newsa trzeba  zrobić temat dnia  i rozpętać medialną burzę. Fej uwielbia swoją pracę i spełnia się w niej całkowicie. Swoje tu i teraz definiuje wytatuowanym na bicepsie symbolem 24/7. Pracy podporządkowuje wszystko, nawet rodzinę. Jednak za swoje całkowite spełnienie zawodowe przyjdzie bohaterowi zapłacić druzgocącą cenę.

Powieść Olszewskiego, poruszająca tak wiele ważnych tematów, stała się dla nas pretekstem do dyskusji nie tylko o świecie współczesnych mediów, o uzależnieniach internetowych i okienkach Facebooka, ale także sprowokowała do głębokiej refleksji na temat konsekwencji życiowych wyborów. Zastanawiałyśmy się również, na ile hasło Miej ajfon i patrzaj w ajfon staje się dla wielu dewizą życiową.

#Upał oceniłyśmy bardzo wysoko, bo oprócz wiarygodnego bohatera, interesującej fabuły i świetnego warsztatu pisarskiego, książka zmusza do wielu przemyśleń.

Zapraszamy na kolejne spotkanie 25 stycznia na godz. 19.00 Tematem dyskusji będzie książka Trociny Krzysztofa Vargi.

"#Upał" Michała Olszewskiego w Dyskusyjnym Klubie Książki"#Upał" Michała Olszewskiego w Dyskusyjnym Klubie Książki"#Upał" Michała Olszewskiego w Dyskusyjnym Klubie Książki

"Ganbare! Warsztaty umierania" Katarzyny Boni w Dyskusyjnym Klubie Książki

"Ganbare! Warsztaty umierania" Katarzyny Boni w Dyskusyjnym Klubie KsiążkiPaździernikowa lektura zapewne na długo pozostanie w pamięci uczestniczek DKK w Bibliotece Publicznej w Bolechowicach. Ganbare! Warsztaty umierania autorstwa Katarzyny Boni to jedna z najciekawszych książek w blisko czteroletniej historii naszego klubu. Ta książka to znakomity, doskonale udokumentowany reportaż o losach Japończyków, mieszkańców Tōhoku, którzy w 2011 roku przeżyli niewyobrażalny koszmar.

Najpierw potężne trzęsienie  ziemi i wywołane nim tsunami pochłonęło życie wielu tysięcy ludzi, niszcząc wszystko, co napotkało na swojej drodze. Spotęgowaniem tej tragedii była  awaria i eksplozja elektrowni atomowej w Fukushimie, która spowodowała ogromne skażenie terenu, a w konsekwencji śmierć i nieuleczalne choroby wielu ludzi. Czy w obliczu tych przytłaczających nieszczęść, człowiek może się podnieść, czy czas leczy rany? Żeby się o tym przekonać, autorka w 2016r.  pojechała do Japonii by podążać śladami osób, które ocalały i były naocznymi świadkami tych tragicznych wydarzeń. Jej rozmówcami są zwykli ludzie, zamieszkujący peryferia północnej Japonii, często są to osoby, które wciąż opłakują swoich bliskich. Autorka okazała się uważną słuchaczką, odnosząc się do swoich rozmówców z niezwykłą wrażliwością i empatią, pozwoliła im snuć swoją własną opowieść…

Książka Katarzyny Boni wywarła ogromne wrażenie na wszystkich uczestniczkach spotkania. Jesteśmy pełne podziwu dla reporterskiej pracy, jaką wykonała autorka. Zachwyciła nas także jej umiejętność łączenia konwencji i fenomenalne posługiwanie się formą i słowem… a wszystko po to, aby trafić do wyobraźni czytelnika i sprawić, abyśmy mogli zobaczyć oraz poczuć żal, ból i rozpacz ludzi, którzy muszą przepracować tę niewyobrażalną traumę po swojemu. Niektórzy z nich nauczyli się nurkować i wciąż szukają szczątków bliskich na dnie morza. Inni ignorując zagrożenie, wracają na napromieniowane tereny. Jeszcze inni rozmawiają z duchami, albo zapisują się na warsztaty umierania…

Zapewne jeszcze nie raz sięgniemy po ten niezwykle poetycki reportaż, w którym opowieść o śmierci przeplata się z opowieścią o życiu, w którym pomimo wszystko jest miejsce na nadzieję i ludzką życzliwość.

Zachwycone październikową lekturą, wystawiłyśmy jej najwyższe oceny.

Zapraszamy na spotkanie 30 listopada o godz. 19.00. Będziemy rozmawiać o  książce Południca autorstwa Julii Franck.

"Ganbare! Warsztaty umierania" Katarzyny Boni w Dyskusyjnym Klubie Książki

"Widok z Castle Rock" A. Munro w Dyskusyjnym Klubie Książki

"Widok z Castle Rock" A. Munro w Dyskusyjnym Klubie KsiążkiTematem sierpniowego spotkania DKK w Bibliotece Publicznej w Bolechowicach była jedna z książek kanadyjskiej pisarki, laureatki literackiego Nobla  z 2013 r. -  Alice Munro. Nazwana przez Akademię Szwedzką "mistrzynią krótkiej formy literackiej", autorka jest postrzegana jako jedna z najznakomitszych, najbardziej cenionych i podziwianych współczesnych pisarek.

Z jej  bogatego dorobku literackiego na nasze sierpniowe spotkanie wybrałyśmy  Widok z Castle Rock -  książkę, która zaskoczyła rzesze czytelników. Znana mistrzyni opowiadań, tym razem napisała opowieści tak ściśle ze sobą powiązane, że zbiór ten przypomina niemal powieściową sagę. Niewątpliwie jest to książka bardzo osobista, mocno inspirowana biografią autorki. Opowiada dzieje rodziny Munro począwszy od końca  XVIII w. aż po lata dziewięćdziesiąte wieku XX.

Na początku pisarka prezentuje historię swoich przodków, którzy wyruszyli  z górzystej, pasterskiej Szkocji, do mitycznej Ameryki, by w końcu osiedlić się w surowej Kanadzie. Niestety, ta część książki bardzo nas  rozczarowała. Sposób, w jaki autorka przedstawiła dzieje swoich przodków utwierdził nas w przekonaniu, że -  jak powiedziała jedna z uczestniczek spotkania: Munro o wiele lepiej, niż dawną historię oddaje czasy sobie współczesne.

W drugiej część książki, o wiele obszerniejszej, przybliżającej dzieciństwo, młodość i wiek dojrzały autorki, odnalazłyśmy wszystko to  za co  Alice Munro  kochamy i podziwiamy. Jej psychologiczną dociekliwość w pojmowaniu natury człowieka, niezwykły zmysł obserwacji połączony z wielką wrażliwością, talent w przedstawianiu obrazów z codziennego życia… i język prosty, oszczędny, znakomicie oddający realność przedstawionego w książce świata.

Zapraszamy na spotkanie 21 września godz. 19.00. Wkrótce poznamy tytuł książki, o której będziemy dyskutować.

"Widok z Castle Rock" A. Munro w Dyskusyjnym Klubie Książki"Widok z Castle Rock" A. Munro w Dyskusyjnym Klubie Książki

"Jasne dni" Zsuzsy Bánk w Dyskusyjnym Klubie Książki

"Jasne dni" Zsuzsy Bánk w Dyskusyjnym Klubie Książki Zdaniem uczestniczek lipcowego spotkania DKK w Bibliotece Publicznej w Bolechowicach świetnie się złożyło, że Zsuzsa Bánk, niemiecka powieściopisarka i dziennikarka zagościła ze swoją książką właśnie podczas naszego letniego spotkania. Jak same przyznały, wakacyjno – letni czas jest idealną porą na lekturę powieści Jasne dni.

Nie ma tu historii zapierającej dech, ani nagłych zwrotów akcji. Jest natomiast niespiesznie opowiedziana piękna historia niezwykłej przyjaźni trojga dzieci: Seri, Aji i Karla. Jest to zarazem historia ich matek, które z czasem połączyła niezwykła więź.

W Kirchblut, małym południowoniemieckim miasteczku wschodzą i zachodzą jasne dni dzieciństwa. Seri spędza je z Karlem i Ają, córką węgierskich artystów, która wraz ze swoja matką Évi  mieszka w zrujnowanym domu na obrzeżach. To tutaj najczęściej spotyka się trójka przyjaciół. Ich wspólnie spędzony czas to niekończąca się zabawa pod troskliwą opieką Évi.

Ten z pozoru idylliczny obraz dzieciństwa mącą jednak ukrywane lęki i dramatyczne zdarzenia. Ojciec Seri zmarł wkrótce po tym, gdy przyszła na świat. Ojciec Aji jest cyrkowcem i w domu pojawia się tylko raz w roku. Brat Karla pewnego dnia wsiadł do nieznanego samochodu i nigdy nie wrócił Każde z tych dzieci dźwiga bagaż doświadczeń, który da o sobie znać w  dorosłym życiu.

Lipcowa lektura przypadła do gustu wszystkim uczestniczkom spotkania. U wielu przywołała wspomnienia magicznych chwil ze swojego dzieciństwa. Zsuzsa Bánk stworzyła powieść, którą czyta się do końca  z jednakowym zainteresowaniem i podziwem dla kunsztu jakim autorka posługuje się słowem. Napisana pięknym, prostym językiem powieść urzeka niezwykle plastycznymi scenami. Autorka zadbała, aby nawet najmniejszym detalom nadać głęboki sens i magiczny charakter. Jasne dni mają w sobie dużo dobrej energii a ciepło bijące z tej książki działa pokrzepiająco.

Zapraszamy na kolejne spotkanie 24 sierpnia o godz. 19.00 Będziemy rozmawiać o książce Widok z Castle Rock autorstwa Alice Munro.

"Jasne dni" Zsuzsy Bánk w Dyskusyjnym Klubie Książki "Jasne dni" Zsuzsy Bánk w Dyskusyjnym Klubie Książki

Programy

 

Czytam sobie w bibliotece

 

Dyskusyjny Klub Książki

 

Dyskusyjny Klub Książki dla dzieci

 

Grupa Rękodzielnicza "Koronczarki"

 

Kosmos – nasze wielkie podwórko!

 

Program Rozwoju Bibliotek

 

Biblioteka Narodowa

 

Cyfrowe książki

 

wolnelektury.pl

 

polona.pl

 

Wyszukaj